Wtorek, 28 Lipca 2009
Chyba już możemy rozpocząć odliczanie do tegorocznego urlopu. Lista miejsc, które chciałbym zobaczyć zrobiła się długa — oprócz Afryki (Etiopia, Uganda, Sudan Południowy), do której zapałałem jak na razie nieodwzajemnioną miłością, pojawiły się Indochiny. Ale zupełnym przypadkiem, podczas weekendowego wypadu do Krakowa trafiliśmy z Izoo na człowieka, organizującego wyprawy w małych grupach...
Wtorek, 01 Września 2009
Szósta rano — za niecałe cztery godziny wsiądę do samolotu i będę mógł zapomnieć o świecie telefonów, komputerów, napiętych harmonogramów i ciągłego pośpiechu. Na całe 23 dni znajdę zupełnie gdzie indziej... Oczywiście wczoraj wszelkie problemy pracowo—zakupowe uległy skomasowaniu do takiego stopnia, że nie udało mi się skończyć mechanizmów wrzucania...
Środa, 23 Września 2009
8 godzin temu wakacje się skończyły. Trzeba było wrócić do rzeczywistości nieskończenie dalekiej od tej, która otaczała mnie przez ostatnie trzy tygodnie. Rzeczywistości, na która nie sposób się przygotować. Chciałem by ten wpis był suchy, tylko informujący, że jestem, że już niedługo pojawią się zdjęcia z wyjazdu. Chyba nie potrafię. Wciąż mam przed oczami to jedyne...
Poniedziałek, 28 Września 2009
Budzę się przed ustaloną godziną. Leżąc w ciemnym, dusznym pokoju, wsłuchuję się w warkot ustawionego na pełną moc wiatraka, marzę o przeciągu, o cudownym powiewie chłodnego powietrza, na który nie mogę liczyć w klitce niewiele większej od podwójnego łóżka. Z jednym oknem. Wychodzącym na korytarz. Wczorajszy szok osłabł, chociaż strzępy nocnych obrazów przewijają...
Środa, 30 Września 2009
Bez problemu znaleźliśmy odpowiedni peron. Na tablicy świetlnej odczytaliśmy niewielkie opóźnienie, które chwile później ogłoszone zostało przez megafony. I to zarówno w hindi jak i piękną, niemalże londyńską angielszczyzną. Jednak kolej indyjska, mimo swego ogromu stanowi doskonały i prężnie działający organizm. Kolejny odwiedzany dworzec w Indiach masą bodźców atakował...
Niedziela, 04 Października 2009
— Przygotuj aparat! Zobaczysz coś niezwykłego! Jak tylko wyjedziemy z Delhi... — Jacek, pilot naszej grupy, pochyla się nad moich uchem i szepcze kilka słów. — Gołe tyłki przy torach! Całe pola gołych tyłków! Zaspany, to dopiero piąta rano, niezdarnie wpinam teleobiektyw. Wszak, dla nas białasów, taki widok jest czymś niespotykanym i egzotycznym. Takie zdjęcia to musi być to! Stanąłem...
Poniedziałek, 05 Października 2009
Pierwszy kontakt z indyjskim sleeperem przebiegł ze wszech miar pozytywnie. Chociaż wszystko miało dla nas posmak nowości — począwszy od zapinania bagaży, wciśniętych pod najniższą pryczę, łańcuchami a skończywszy na radzeniu sobie z zainteresowaniem jakie wzbudzaliśmy wśród lokalsów. Cały czas ukradkiem zerkałem na jadącą wraz z nami w przedziale sikhijską rodzinę. W końcu miałem sznse...
Wtorek, 06 Października 2009
Pociąg do Varanasi. Po poprzedniej, piekielnej nocy w Agrze, w trakcie której od zmroku do świtu, z przerażającą, trzydziestominutową regularnością byliśmy budzeni przez puszczane z charczącej taśmy wrzaski muezina, padam bezwładnie na środkową leżankę. Ostatnim wysiłkiem owijam paski plecaka wokół nogi — by nie kusić losu — i odpływam. Śnią mi się koszmary z wąskimi, ciemnymi, pełnymi...
Wtorek, 06 Października 2009
Szczerze mówiąc odczuwam niepokój publikując ten wpis. Czytając Wasze komentarze odniosłem wrażenie, że spodziewacie się zobaczyć zdjęcia niemalże na poziomie McCurry'ego bądź Salgado. I boję się, że będziecie teraz bardzo rozczarowani...Ale cóż — obiecałem zdjęcia i właśnie tym chciałem rozpocząć indyjsko/nepalską serię. Chciałem nim nawiązać do poprzedniego...
Piątek, 09 Października 2009
„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie Wspomnienie nocnej modlitwy — pudźy...
Wszystkie niepodpisane zdjęcia na tej stronie są własnością autora bloga i podlegają ochronie prawnej.
Komentarze zamieszczane pod wpisami muszą być podpisane, w innym wypadku będą usuwane bez względu na ich treść. Styczeń 2009.