Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  2. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  3. Anettt — Świetne jest.
  4. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  5. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  6. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  7. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?
  8. Piotr — Jak zawsze - podziwiam. Świetne zdjęcia, tekst też trzyma poziom. Podoba mi się pomysł...
  9. Didimos — Czymam kciuki
  10. Astarte — Czyta :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   wstępniak

Poniedziałek, 26 Stycznia 2009

Mam i ja...

wstępniak, trochę tekstu

     Jakiś czas temu dojrzałem do wyciągnięcia swoich fotek z zakamarków szuflady — chociaż z czystym sumieniem, moge powiedzieć, że mając do nich stosunek osobisty, nie zauważam często faktu, że część z nich nie powinna być stamtąd ruszana... Co prawda, w zamierzchłych czasach udało mi sie napisać swoja własną stronę www, to jednak brakowało mi miejsca, które umożliwiałoby mi umieszczenie...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 26 Stycznia 2009

Testowania ciąg dalszy

wstępniak, trochę tekstu, galeria

     Ciąg dalszy testów funkcjonalnych... Ciag dalszy użerania sie z hostingiem... Lecz, co najgorsze, ciąg dalszy kolekcjonowania mojej „listy życzeń” związanych z tą stroną...      I w ramach testów chciałbym pokazać kilka fotek, które w mniejszym bądź wiekszym stopniu darzę sentymentem.
     Większość tych zdjęć prezentowana była...

Zdjęcia we wpisie: