Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Sobota, 08 Października 2011

Izoo domowo.

galeria, trochę koloru, cyfrowo, portret, strobist
     Mieliśmy wyjść na zewnątrz, powłóczyć się po ulubionych miejscówkach i pobawić się w fotografowanie „Blondaska”. Niestety choróbsko zamknęło przede mną drzwi. Jednak nie zmieniliśmy planów fotograficznych. I szkła, którego nigdy nie uznam za typową portretówką w małym obrazku — tak chwalonej „pięćdzisiątki”. A oto i efekt:
Izoo domowo
źródło: www.sobanek.com

     Użyłem najbardziej prostego set-up'u: jedna lampa z parasolką i filtrem ocieplającym oraz okno. I tak przy okazji — drodzy Uczestnicy Warsztatów w Złodziejewie, ja nadal czekam na Wasze prace. A one, prócz zdjęcia Marcina, nie napływają... Hej! Obudźcie się! Chciałem pokazać na forum bloga czym się tam zajmowaliśmy.