Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. T — Czyta, chociaż przez chwilę się zawahałem przed DRTL... :)
  2. Bartosz — Dzięki ;) Mam nadzieję, że uda mi sie pokazać zdjęcia zapaśników. Taki suplement...
  3. karo — czyta :) i ma nadzieję, że pracujesz nad kolejną wystawą :)
  4. Piotr — Czyta, jasne że czyta. Reportaż zdjęciowy uzupełniony o dobre opisy to jest dopiero...
  5. trb — Tylko w ramach uzupełnienia - duża ilość dominant kolorystycznych spowodowana jest...
  6. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  7. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  8. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  9. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  10. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   portret

Niedziela, 08 Lutego 2009

Nowa zabawka

galeria, portret

     Nowy aparat. Poznawanie możliwości. Oswajanie przesuwów i pochyłów. Kapitalna zabawa.Na razie pozwolę sobie pokazać pierwszy z efektów. Skanowany z jeszcze wilgotnego barytu (tonowany herbatą).
Dobranoc. Ja znikam w ciemni......

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 08 Lutego 2009

Brakuje mi czasu...

galeria, portret, Fuji GX680

     Jutro znów dam się zapędzić do kieratu pracy. Znów nie będzie czasu na nic. I jeszcze na stare lata zachciało mi się uczyć hiszpańskiego — ale chyba niezbędnym stało się skręcenie zwojów mózgowych, tak doskonale prostowanych przez zajęcie, które pożera mi osiem godzin każdego dnia (nie licząc dojazdów).     Brakuje mi czasu. Bardzo brakuje. Szczególnie, że pojawiła...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 26 Czerwca 2009

Porządki fotograficzne...

trochę koloru, portret

     Przeglądałem wczoraj stare skany (w ramach porządków na dyskach) i trafiłem na dosyć ciekawą, moim zdaniem serię fotografii. Pozwolę sobie zaprezentować Wam jedną klatkę.Ciekawe co tym myślicie......

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 03 Lipca 2009

10th Avenue - trzy lata później

galeria, czarno - białe, trochę koloru, portret

     Niemal dokładnie trzy lata temu, gdy mieszkaliśmy jeszcze w Krakowie zrobiliśmy z Izoo kilka fotek stylizowanych na, w mniejszym bądź większym stopniu na "Dziesiątej Alei".     Ostatnio chciałem wrócić do jednego z tych zdjęć — tym razem cyfrą. I oto efekt...
PS     Technikalia: 5D Mk2, 85/1.8 - już nie tak ostry jak w analogu, 580...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 09 Lipca 2009

Konkursowa prośba

portret uliczny, czarno - białe, portret, na błonce

     Zwracam się do Was, odwiedzających ten blog, z gorącą prośbą o głosowanie na moje zdjęcie, które bierze udział w konkursie, gdzie główną nagrodą jest wyprawa na Cejlon z Beatą Pawlikowską.
Codziennie można głosować jeden raz z jednej przeglądarki.Będę szczery — liczę na Wasze głosy......

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 20 Sierpnia 2009

Sierpniowa posucha

czarno - białe, portret, na błonce, wydarzenie, Warszawa

     Wiem, wiem... Zaniedbałem trochę prowadzenie bloga. Ale tegoroczny sierpień mija pod znakiem braku czasu — do absorbującej masę czasu pracy doszły przygotowania do wyjazdu do Indii i Nepalu.     Nie mogę obiecać, że zdążę się poprawić, ale myślę, że kolejny miesiąc będzie już normalniejszy...     Na wierzchu szuflady leżą zdjęci...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 30 Października 2009

Rikszarze z Sonauli

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, na błonce, rikszarz, Sonauli, portret

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     Dzisiaj nic szczególnego. Dwa zwykłe port...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 01 Listopada 2009

Zaklinacze

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, na błonce, portret

     Zaczęło się to bodajże od książek Alfreda Szklarskiego, podsuwanych mi przez mojego ojca w dzieciństwie. Pamiętam, że jako dziecko połykałem je z wypiekami na twarzy marząc o wyprawach do krajów, których same nazwy pobudzały dziecinną wyobraźnie. I to chyba wtedy symbolem Indii stali się dla mnie zaklinacze węży. Nie święta krowy, słonie czy tygrysy.Tym bardziej byłem zaskoczony nie znalazłszy...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 08 Listopada 2009

Zdjęcie na Niedzielę.

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, portret, cyfrowo, Pokhara

     W czasie, gdy większa część grupy wybrała się w rejon Mustangu, ja kręciłem się po Pokharze i po kilku godzinach włóczęgi trafiłem do jednej z trzech otaczających to senne miasteczko wiosek uchodźców tybetańskich — Tashi Ling.     Już z daleka widać flagi modlitewne łopoczące na wietrze. Dopiero po chwili wyłania się prawdziwa wioska. Z centrum nastawionym wyłącznie...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 08 Listopada 2009

Album? Może jest ktoś chętny?

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, portret, cyfrowo, Pokhara

Kilkukrotnie zadawaliście mi już pytanie o album, o wersję papierową zdjęć.     Zatem zaryzykuję i ja spytam Was o chęć zakupu takowego — chciałbym wiedzieć ile, mniej więcej osób byłoby zainteresowanych wydaniem niemałej kwoty (według pierwszych szacunków maksymalną kwotą byłoby 150 złotych). A co w zamian? Książka o wymiarach 25 na 20 cm, twarda oprawa + obwoluta, papier o podwyższonej gramaturze...

Zdjęcia we wpisie:
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | następna »