Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Astarte — Czyta :)
  2. T — Czyta, chociaż przez chwilę się zawahałem przed DRTL... :)
  3. Bartosz — Dzięki ;) Mam nadzieję, że uda mi sie pokazać zdjęcia zapaśników. Taki suplement...
  4. karo — czyta :) i ma nadzieję, że pracujesz nad kolejną wystawą :)
  5. Piotr — Czyta, jasne że czyta. Reportaż zdjęciowy uzupełniony o dobre opisy to jest dopiero...
  6. trb — Tylko w ramach uzupełnienia - duża ilość dominant kolorystycznych spowodowana jest...
  7. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  8. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  9. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  10. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   sprzedawcy

Wtorek, 03 Listopada 2009

Sprzedawcy. Część pierwsza

wyprawa, Indie, Nepal, Katmandu, galeria, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy

     Fotograficznego przynudzania część kolejna... W pewnym momencie wyjazdu skupiłem się fotograficznie na sprzedawcach. Wszystkiego. Wszędzie. Czemu nie pobawić się w serię :)Zaczynam od sprzedawczyni orzeszków na ulicach Katmandu. Tłum kupujących wokół niej miał swoje dobre strony — pozostałem niezauważony. Wystarczyło tylko przepchnąć się kilka kroków....

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 24 Listopada 2009

Sprzedawcy. Część trzecia.

wyprawa, Indie, Nepal, Katmandu, galeria, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy

     Nadal doskwiera mi brak czasu... Nie mam nawet kiedy napisać kilku zdań o zdjęciach czekających na publikację...     Zwykła fotografia z ulic Kathmandu. Bez filozofii i udziwniania. I niestety bez historii...
PS     A najgorsze jest to, że dzisiaj rozpoczyna się w południowym Nepalu, około 150km od Kathmandu, w okręgu Bara święto ku czci bogini Gadhimai....

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 06 Listopada 2009

Sprzedawcy. Część druga. Z powrotem w Delhi.

trochę tekstu, wyprawa, Indie, Nepal, Delhi, galeria, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy

     Czas robi swoje. Wspomnienia się zacierają. Kolejne skanowane klatki próbują wydobyć z mgły niepamięci historie towarzyszące ich powstaniu...     Ostatni dzień wyjazdu. Powrót ze stolicy Nepalu — Kathmandu do Delhi minął nadzwyczaj spokojnie. Chociaż nieustanne kontrole na nepalskim lotnisku mogły doprowadzić do szału — szczególnie gdy na stopniach schodów prowadzących...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 23 Lutego 2010

Sprzedawcy. Część czwarta.

wyprawa, Indie, Nepal, Katmandu, galeria, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     I kolejne z serii...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 15 Marca 2010

Sprzedawcy. Część piąta.

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy, Dźajpur

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     I kolejne z serii...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 12 Kwietnia 2010

Sprzedawcy. Część szósta.

sprzedawcy, Delhi, wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, cyfrowo

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     I kolejne z serii...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 01 Lipca 2010

Sprzedawcy. Część siódma.

galeria, wyprawa, Indie, portret uliczny, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy, Delhi, Paharganj

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     I kolejne z serii...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 20 Lipca 2010

Sprzedawcy. Część ósma.

galeria, wyprawa, Indie, portret uliczny, czarno - białe, cyfrowo, sprzedawcy, Orissa, Puri

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     I kolejne z serii...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 05 Sierpnia 2010

Powrót do Zaułku Rzemieślników.

galeria, wyprawa, Indie, portret uliczny, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy, Delhi

     Fotograficznie wracam do mojego ulubionego zaułku w Delhi. Zdjęcie z tych kilkunastu metrów kwadratowych, po brzegi wypełnionych warsztatami i małymi straganami, pokazywałem już we wpisach Warsztat uliczny, Zaczynam nieudanym oraz Zaułek rzemieślników....

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 08 Sierpnia 2010

Zdjęcie na niedzielę.

galeria, wyprawa, Indie, portret uliczny, trochę koloru, cyfrowo, sprzedawcy, Delhi

     Zdjęcie. I nic więcej. Zrobione pierwszego dnia pobytu, gdy jeszcze zmęczony lotem włóczyłem się uliczkami Delhi....

Zdjęcia we wpisie:
1 | 2 | 3 | następna »