Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Wtorek, 08 Sierpnia 2017

Akhilesh Mahto. Siyaram Akhara. Kolkata.

trochę koloru, reportaż, portret, cyfrowo, Indie, kushti, Kalkuta, Canon 5D Mark II, portret zapaśnika
     Wracam do portretu portretów zapaśników. Serii, którą zacząłem realizować podczas pobytu w akharze Siyaram w Kalkucie.
Dzisiaj chciałem Wam przedstawić Akhilesha Mahto (imię Akhilesh ponoć oznacza niezniszczalnego lub władcę wszechświata i w sposób jednoznaczny określa religię — hinduizm). Ten szesnastolatek zaczął trening zapasów aby poprawić swoją kondycję. Rahul napisał, że zaczął treningi mając pięć lat. Jednak ja skłaniałbym się ku temu, by napisać, iż trenuje od pięciu lat.
Akhilesh Mahto. Siyaram Akhara. Kolkata.
trochę koloru,reportaż,portret,cyfrowo,Indie,kushti,Kalkuta,Canon 5D Mark II,portret zapaśnika


Rahul, bhai of mine — thank you for your time! Without your help I couldn't carry out this series.
Franek
 
15 Stycznia 2018 14:10
Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram się zawsze coś z niego wynieść. Sporo mojego rozwoju fotograficznego mogę mu spokojnie przypisać. Niejednokrotnie znalazłem tutaj inspirację i to często te piękne portrety, które często też sam robie w profesjonalnym studiu, co jest efektem trochę innym.

Powiązany wpis