Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Poniedziałek, 09 Kwietnia 2012

Fort Kochi. Znowu.

szuflada, Indie, galeria, krajobraz, trochę koloru, cyfrowo, Kerala, Kochi
     Wracam do Fort Kochi. Niestety tylko zdjęciami z archiwum. I ciągle marzę żeby wrócić do Indii. Chociaż na dwa tygodnie. Na mapie tego kraju zaznaczam kolejne miejsca do zobaczenia, kolejne tematy do sfotografowania... Muszę poczekać, chociaż sam nie wiem jak długo.
A na razie jestem na etapie przygotowywania majowej wystawy w Galerii obok ZPAF. Więcej informacji już niedługo.
Wspominki z Fort Kochi

UZUPEŁNIENIE (2012-04-09 20:14)

     Chciałem zaprosić Was także do pozostałych wpisów poświęconych tej cudownej portugalskiej oazie w środku Indii. Wybrałem akurat te trzy, ze względu na pokrewieństwo techniczne zdjęć do nich dołączonych.
A jednocześnie kombinuję z nowymi elementami na blogu — przymierzam się do odświeżenia szaty graficznej i sprawdzam jak wyglądają nowe elementy.