Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Niedziela, 15 Maja 2016

Zdjęcie na niedzielę. Riomaggiore.

galeria, krajobraz, czarno - białe, cyfrowo, Riomaggiore, Canon 5D Mark II
     Takie zwykłe... Ostatnimi czasy miałem okazję poorabiać zdjęcia z Sony A7R2 oraz z Fujifilm x100t (gdyby nie fakt, że za chwile będzie jego następca to już bym go kupił) i niestety stwierdzam, że mój Canon 5dmk2 działa mi na nerwy. A obróbka w canonowym sofcie to już absolutne utrapienie... Fuji! Pośpieszcie się!
Riomaggiore
PS
     Zdjęcie ma już rok. Zrobiłem je w urokliwym Riomaggiore.

Poniedziałek, 16 Maja 2016

Odrobina koloru

galeria, krajobraz, trochę koloru, cyfrowo, Warszawa, Canon 5D Mark II
     Za każdym razem gdy truchtam lub jadę Mostem Siekierkowskim ten widok sprawia, że mimowolnie zwalniam. Tym razem wybrałem się z Canonem. Spróbowałem tym razem wywołania RAWu w Lightroom (wersja testowa CC, zastanawiam się nad zakupem tej z numerkiem 6). Co więcej — w kolorze. I nadal mi to średnio wychodzi. Może ktoś pomoże i mnie poduczy?
Warszawa