Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  2. Anettt — Świetne jest.
  3. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  4. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  5. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  6. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?
  7. Piotr — Jak zawsze - podziwiam. Świetne zdjęcia, tekst też trzyma poziom. Podoba mi się pomysł...
  8. Didimos — Czymam kciuki
  9. Astarte — Czyta :)
  10. T — Czyta, chociaż przez chwilę się zawahałem przed DRTL... :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

« poprzedni miesiąc | następny miesiąc »

Sobota, 11 Listopada 2017

2017/11/11

bieg, reportaż, trochę koloru, Warszawa, cyfrowo, długim czasem, Canon 5D Mark II
     Od kiedy po raz pierwszy pobiegłem w Biegu Niepodległości myślałem o zdjęciu, na którym będzie widać tłum uczestników tworzący biało — czerwoną flagę. W tym roku mi się to udało.
Mam jednak nadzieję, że w przyszłym dołączę znów do biegaczy. I chcę wierzyć, że za rok nie będzie marszu faszystów chowających się za patriotycznymi hasłami. I że Dzień Niepodległości będzie radosnym świętem.
Bieg Niepodległości 2017. Warszawa.

Wtorek, 14 Listopada 2017

2017/11/14. Warszawa. Surrealistycznie.

street, trochę koloru, Warszawa, cyfrowo, Fujifilm x100f
     Chyba najbardziej nierealny obrazek ostatniego miesiąca. Udało mi się go utrwalić.
Warszawa.
« poprzedni miesiąc | następny miesiąc »