Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  2. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  3. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie
  4. Astarte — Wow, na pierwszy rzut oka jest takie zwyczajne, ale ma coś w sobie. Świetne wyczucie,...
  5. Łukasz — Fajna fota :)
  6. karo — Bardziej niż te w kolorze ujmują mnie Twoje czarno-białe kadry. Są takie... bardziej...
  7. trb — Robię co mogę. Może za to to trafi w gust: Warszawa — Łazienki źródło:...
  8. Jul — tu tez sepia wszystko psuje
  9. Jul — w tym przypadku możesz pomysleć, że raczej ci nie wyszło
  10. trb — Po dłuższym namyśle - był to pierwszy i ostatni eksperyment tego typu.

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

« nowsze wpisy | starsze wpisy »

Wtorek, 17 Stycznia 2017

Inga. Ciąg dalszy.

czarno - białe, portret, cyfrowo, strobist, Canon 5D Mark II
     Ok, poprzednie było „surówką” a ja zdecydowanie lepiej czuję się w czerni i bieli.Inga — dziękuję za cierpliwość przy pozowaniu, Dominika — za wspaniały i doskonale zgrany makijaż.

Domimiko — cieszę się, że przekonałaś mnie do szerszego obiektywu. Następna sesja będzie szła w kierunku portretów Sieffa i 21mm.

PS
     Wciąż walczę z kodem strony więc czasami mogą zdarzyć się jakieś problemy ze skalowaniem grafiki. Bardzo proszę o wyrozumiałość...

Poniedziałek, 16 Stycznia 2017

Inga. Teaser.

trochę koloru, portret, cyfrowo, strobist, Canon 5D Mark II
     Obiecałem, że nie będę marudził o kolorze — obietnicy dotrzymuję, a Wam daję zapowiedź zdjęć z absolutnie wyjątkowej sesji z Ingą (rewelacyjny make up Dominika — dziękuję!). Ciąg dalszy prawdopodobnie będzie w czerni i bieli (i analogu).Przepraszam za małe problemy techniczne bloga — obecnie pracuję nad uwzględnieniem wyświetlaczy o podwyższonej rozdzielczości.

Wtorek, 10 Stycznia 2017

Zima!

czarno - białe, krajobraz, cyfrowo, zima, Warszawa, Canon 5D Mark II
     Nie sądziłem, że to powiem: niech trwa jak najdłużej! Niech będzie śnieżna! I mroźna.
Warszawa

Poniedziałek, 09 Stycznia 2017

Psallite sapienter

promocja, czarno - białe, krajobraz, na błonce, zima, Tyniec
     Dawno, dawno temu... Gdy zimy były mroźne, długie i śnieżne udało mi się zrobić kilka zdjęć opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Od tamtego czasu zdjęcia te wisiały w kilku miejscach w sieci.
Tyniec. Opactwo Benedyktynów
Szczerze mówiąc, prawie zupełnie zapomniałem o tych fotografiach. Aż któregoś pięknego dnia odebrałem maila z pytaniem o możliwość ich użycia jako grafiki płyty wydawanej przez Zakon Benedyktynów... I nagle stało się jasne do czego przydaje się ten mój dziwny sposób kadrowania.

Poniżej okładka płyty (za strony Wydawnictwa Benedyktynów).Gdy tylko będę miał płyty w ręce to prześlę real photo.

Niedziela, 08 Stycznia 2017

Warszawski smog.

trochę koloru, cyfrowo, krajobraz, Warszawa, Canon 5D Mark II
     Dzisiaj mieszkańcy większości miast Polski mogli się przekonać, jak wygląda ten „teoretyczny problem smogu”. To tylko fragment skandalicznej wypowiedzi wiceministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. W każdym innym kraju za te słowa musiałby pożegnać się z pełnioną funkcją. Jednak trwa „dobra zmiana” (gdzie tam dobra — najlepsza!), a politycy rządzącej partii przyzwyczaili nas do faktu, że jeżeli już otwierają usta to zazwyczaj opowiadają takie głupoty, że aż przykro ich słuchać.
I jeszcze tylko jedna ciekawostka: wedle danych Światowej Organizacji Zdrowia z 2015 roku zanieczyszczenia powietrza w Polsce kosztują nas 102 miliardy dolarów rocznie (w przeliczeniu na mieszkańca to 800 złotych miesięcznie).

A tak to wyglądało nad Wisła...Nie, to nie jest mgła...
Smog
PS

     Dopiero teraz zorientowałem się, że przegapiłem siódmą rocznicę bloga. Mam nadzieję, że częstotliwość wpisów w tym, ósmym już roku, wzrośnie...
« nowsze wpisy | starsze wpisy »