Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   rikszarz

Piątek, 09 Października 2009

Rikszarz z Sonauli

trochę tekstu, wyprawa, Indie, Nepal, pociąg, galeria, czarno - białe, na błonce, rikszarz, Sonauli

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     Wspomnienie nocnej modlitwy — pudźy...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 30 Października 2009

Rikszarze z Sonauli

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, na błonce, rikszarz, Sonauli, portret

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     Dzisiaj nic szczególnego. Dwa zwykłe port...

Zdjęcia we wpisie:

Środa, 23 Czerwca 2010

Po raz setny w tym roku.

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, na błonce, rikszarz, Kalkuta, sudder street

     Trudno mi w to uwierzyć, ale to już setny w tym roku wpis, jaki zamieszczam na blogu. Mam nadzieję, że macie chociaż w niewielkim stopniu tyle frajdy z jego odwiedzin, ile ja mam z pisania i pokazywania Świata z mojego punktu widzenia...     Co prawda zdjęcia rikszarzy kilka razy pojawiały się tutaj, to jednak dzisiaj chciałem, niejako oficjalnie, rozpocząć ten temat. Ostatnia...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 01 Lipca 2010

Kalkuta, czwarta rano.

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, na błonce, rikszarz, Kalkuta, sudder street

     Ostatniego dnia mojej wizyty w Kalkucie. Gdy włóczyłem się, jeszcze skrytymi w półmroku uliczkami wokół Sudder Street. Co prawda targ kurczaków już się rozpoczynał, ale w najmniejszym stopniu nie przeszkadzało to w śnie okolicznym rikszarzom....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 26 Lipca 2010

Sikh. Po raz kolejny.

galeria, wyprawa, Indie, portret, na błonce, czarno - białe, Sikhowie, rikszarz, Delhi

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     Pierwszego dnia chciałem odwiedzić dzieln...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 31 Sierpnia 2010

Nie, nie porzuciłem bloga.

trochę tekstu, galeria, street, trochę koloru, na błonce, wyprawa, Indie, rikszarz, Delhi

     Co prawda na pewien czas zamilkłem, ale wcale nie oznaczało to, że blog umrze śmiercią naturalną. Niestety obowiązki nie pozwoliły mi poświęcać tej stronie tyle czasu, ile bym pragnął ale postaram się na przyszłość nie robić tak długich przestojów.     Tym razem zdjęcie z Delhi. Zrobione w samo południe, gdy żar dosłownie zwalał z nóg, wysysał wszelkie siły i pozbawiał...

Zdjęcia we wpisie:

Środa, 27 Października 2010

Indyjskie wspominki.

galeria, street, czarno - białe, na błonce, wyprawa, Indie, rikszarz, Orissa, Puri

     Udało mi się znaleźć na dysku jeszcze kilka skanów, które pierwotnie odrzuciłem. Jednak, ze względu na fotograficzną posuchę ostatnich tygodni, część z nich zamieszczę na blogu.Pocieszam się, że wielkimi krokami zbliża się wyjazd do Wietnamu i Kambodży. A później powrót do Indii i zamknięcie serii poświęconej kushti....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 07 Lutego 2011

Wehikuł czasu.

wyprawa, Indie, trochę tekstu, galeria, portret uliczny, czarno - białe, na błonce, rikszarz, Delhi, Paharganj

     Fotograficzny wehikuł czasu. Tym są dla mnie Indie. Chyba urodziłem się kilkadziesiąt lat zbyt późno, bo marzy mi się podróżowanie z aparatem, który jeszcze nie stał się symbolem turysty pstrykającego na prawo i lewo wszystko co popadnie. Spokojne włóczenie się, obserwowanie ludzi, robienie zdjęć bez pośpiechu. Portretowanie osób.     Kilkoma zdjęcia opowiadać historię....

Zdjęcia we wpisie:

Środa, 07 Listopada 2012

Bez zmian

galeria, street, czarno - białe, cyfrowo, Indie, rikszarz, Delhi

     Jedni znajomi wyjeżdżają dopiero, inni właśnie wracają. Spotykamy się, opowiadam o Indiach, staram się doradzać, podpowiadać... A gdzieś w głębi mnie, jakieś, niemal niemożliwe do opanowania, pragnienie wyrywa się, ciągnie do tego niesamowitego kraju... Krzyczy by kupować bilet, pakować plecak, snuć plany wyjazdowe.Opanowuję, tłamszę w sobie, wracam do rzeczywistości... Powtarzam sobie —...

Zdjęcia we wpisie: