Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   nieudane

Wtorek, 13 Kwietnia 2010

Nieudane (1)

galeria, czarno - białe, cyfrowo, wyprawa, Indie, Nepal, Katmandu, nieudane

     Są czasami takie zdjęcia, które mimo wielu technicznych niedoskonałości i odrzucenia w czasie pierwszej selekcji pozostają na dysku. Nie wiem czemu, ale nie potrafię usunąć skanów bądź RAWów. Mają dla mnie coś, co pozwala mi je traktować jako interesujące. Być może wspomnienia związane z atmosferą tych miejsc, z samym momentem ich wykonania...Nie wiem.Dzisiaj właśnie zaczynam pokazywać Wam...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 18 Kwietnia 2010

Nieudane (2)

galeria, czarno - białe, cyfrowo, wyprawa, Indie, Nepal, Delhi, nieudane

     I kolejne z cyklu sentymentalnych ale niekoniecznie udanych zdjęć. Tym razem jednak zamiast poruszenia mamy niedoświetlenie, które mimo „ciągnięcia za uszy” nie dało się skorygować...     To był drugi dzień w Indiach. Czwarta rano. Jeszcze nasiąknięci Europą staliśmy, zbici w kupkę na dworcu kolejowym New Delhi czekaliśmy na pociąg do Jaipuru. Nie potrafiłem jeszcze...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 15 Października 2010

Wrócić...

galeria, portret uliczny, czarno - białe, na błonce, wyprawa, Indie, Sadhu, Delhi, nieudane

     Tak, bardzo chciałbym wrócić do Indii. Nie tylko ze względu na fotografię i kilka niezrealizowanych tematów, ale przede wszystkim do ludzi, klimatu i atmosfery, która towarzyszyła mi w czasie podróży. Totalna wolność. Nic nie muszę, nic nie jest pilne.Ale to dopiero w przyszłym roku...Zdjęcie zrobiłem, włócząc się z Tarunem wokół Delhi. Gdy tylko zobaczyłem mężczyznę siedzącego z gazetą na...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 18 Lutego 2011

Nieudane (4)

galeria, reportaż, czarno - białe, cyfrowo, wyprawa, Indie, Delhi, nieudane, kushti

     Są takie zdjęcia, że mimo ich technicznych bądź kompozycyjnych niedoskonałości, wciąż się do nich wraca. Mają w sobie to „coś” — może nasze wspomnienia danego miejsca, może skojarzenia, które najmocniej wyryły się w naszej pamięci. Ale o tym kiedyś już pisałem. Dzisiaj pokazuję zdjęcie. Nieudane....

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 13 Listopada 2011

Święto Niepodległości

trochę tekstu, galeria, reportaż, street, czarno - białe, Warszawa, na błonce, nieudane

     Jak to jest możliwe? Jakim prawem dwie, marginalne i niezbyt liczne grupki ekstremistów zepsuły nasze wielkie i piękne święto? Jakim prawem je zawłaszczyły?Przyznam się — miałem o tym nie pisać, ale gniew i rozczarowanie muszą znaleźć ujście. I nie jest to tylko gniew na łatwy do sterowania motłoch. Jestem rozczarowany postawą polityków, dziennikarzy i celebrytów zaangażowanych w działania...

Zdjęcia we wpisie:

Środa, 05 Lutego 2014

Nieudane

portret uliczny, trochę koloru, na błonce, Indie, Sadhu, Varanasi, nieudane, ghaty, Fuji NPS160

     Jestem na siebie strasznie zły za skopanie tego zdjęcia. Wracałem akurat z akhary kushti z drżącymi od niedawnego wysiłku mięśniami, gdy zobaczyłem siedzącego na ghatach sadhu. Robiąc zdjęcie wiedziałem już, że łatwo nie będzie... Bronica nie jest zbyt ciężka a mimo to, nie byłem w stanie ustabilizować aparatu chociaż na ułamek sekundy. I tak jak się domyślałem &m...

Zdjęcia we wpisie: