Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  2. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  3. Anettt — Świetne jest.
  4. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  5. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  6. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  7. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?
  8. Piotr — Jak zawsze - podziwiam. Świetne zdjęcia, tekst też trzyma poziom. Podoba mi się pomysł...
  9. Didimos — Czymam kciuki
  10. Astarte — Czyta :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Piątek, 03 Lipca 2009

10th Avenue - trzy lata później

galeria, czarno - białe, trochę koloru, portret
     Niemal dokładnie trzy lata temu, gdy mieszkaliśmy jeszcze w Krakowie zrobiliśmy z Izoo kilka fotek stylizowanych na, w mniejszym bądź większym stopniu na "Dziesiątej Alei".
     Ostatnio chciałem wrócić do jednego z tych zdjęć — tym razem cyfrą. I oto efekt...
10th Avenue - trzy lata później
źródło: www.sobanek.com
galeria,czarno - białe,trochę koloru,portretgaleria,czarno - białe,trochę koloru,portret
Oryginalna seria tak się przedstawiała:
10th Avenue
źródło: www.sobanek.com
galeria,czarno - białe,trochę koloru,portretgaleria,czarno - białe,trochę koloru,portretgaleria,czarno - białe,trochę koloru,portretgaleria,czarno - białe,trochę koloru,portretgaleria,czarno - białe,trochę koloru,portretgaleria,czarno - białe,trochę koloru,portret

PS
     Technikalia: 5D Mk2, 85/1.8 - już nie tak ostry jak w analogu, 580ex. Zdjęcie zrzucone z RAW w testowej wersji CaptureOne — pierwszy raz program na oczy widzę.
I wciąż uczę się cyfry... I mozolnie mi to idzie...

Powiązany wpis