Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  2. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  3. Anettt — Świetne jest.
  4. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  5. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  6. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  7. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?
  8. Piotr — Jak zawsze - podziwiam. Świetne zdjęcia, tekst też trzyma poziom. Podoba mi się pomysł...
  9. Didimos — Czymam kciuki
  10. Astarte — Czyta :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   portret

Środa, 11 Listopada 2009

I trzeci...

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, portret, cyfrowo, Pokhara

zestaw zdjęć.Tym razem również portrety wykonane na szlaku do Pagody Światowego Pokoju. W parnym, ciężkim od wilgoci powietrzu. Przy głosach nawołujących się małp, które można było dojrzeć w koronach drzew. W ciemnym tunelu z gałęzi....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 23 Listopada 2009

Zdjęcie. Po prostu.

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, portret, cyfrowo, Pokhara

     Zaniedbałem bloga. Straszliwie.     Z jednej strony zbytnio absorbująca i wkraczająca w życie „po godzinach” praca. Z drugiej jedynie słuszny dostawca internetu, który raczej fatalnie wywiązuje się ze swoich obowiązków i serwuje mi długie dni bez dostępu do sieci.     Powoli zaczynam jednak nadrabiać luki w publikacjach na blogu. Dzisiaj jeszcze...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 27 Listopada 2009

Znów cyfrowo.

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, portret, cyfrowo, Patan

     Włócząc się uliczkami Miasta Piękna (tak brzmi tłumaczenie dawnej nazwy Patanu — Lalitpur) próbowałem podglądać życie codzienne jego mieszkańców.     Praktycznie na całej długości wąskich uliczek otaczających Patan Durbar Square można obserwować, mieszczące się na parterze budynków o koronkowych fasadach, setki przydomowych kuchni, małych warsztatów, piekarni i cukierni.     Gorące,...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 02 Stycznia 2010

Nowa zabawka

trochę koloru, portret, cyfrowo, sprzęt

     Nie ma jak rozchorować się na Święta. Szczególnie gdy jest się daleko od domu, w którym zostały negatywy do zeskanowania, do tego pogoda dopisuje... A wyjść na zewnątrz nie można...     Może to jest powód, z którego chciałem podzielić się z Wami moim małym odkryciem sprzętowym. Obiektyw Canona. Z idealna dla mnie ogniskową 35mm i światłem 1.4. Szkło kupiliśmy z Izoo myśląc...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 31 Stycznia 2010

Bez tytułu.

galeria, czarno - białe, na błonce, wyprawa, Indie, Nepal, portret, Dźajpur

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     Dziwne. Nie potrafię umieścić w miejscu i...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 08 Lutego 2010

Z szuflady. Manekiny.

galeria, trochę koloru, na błonce, szuflada, manekiny, portret

     I znów zdjęcia z szuflady. Zrobione na samym początku mojej zabawy z fotografią. Manekiny na wystawię jednego z domów mody w Lozannie były niezłą szkołą. Szkoła, która później zaowocowała ciekawą współpracą.
     Zabawne było to, że gdy zacząłem robić zdjęcia zdałem sobie sprawę, że tak na prawdę to, co widzimy w kolorowych magazynach a co nazywane jest fotografią,...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 11 Lutego 2010

Z Szuflady. Portrety.

galeria, czarno - białe, trochę koloru, portret, na błonce, szuflada

     Trzy portrety z dna szuflady. W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie konkursu na Blog Roku 2009 — na dzisiejszej gali wszystko się rozstrzygnie. Aktualnie zaś jest ten miły okres gdy można się jeszcze łudzić wygraną. Podobny do chwil poprzedzającej losowanie kolejnej „wygranej dziesięciolecia” w Lotto. Mimo, że rozum podpowiada, że szanse są znikome (na nagrodę główną oceniam je na 0%, zaś...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 14 Lutego 2010

Zdjęcie na niedzielę. Sadhu.

galeria, trochę koloru, cyfrowo, wyprawa, Indie, Nepal, portret, Sadhu, Pokhara

     W zasypanej śniegiem Warszawie tęsknię do cudownie upalnego Nepalu, w którym fotografowanie ludzi było łatwiejsze niż zrobienie zwykłych manekinów na wystawie sklepowej.     A dzisiejsze zdjęcie to zwykły, paszportowy portret sadhu spotkanego w Pokharze. Wychodząc z hotelu zobaczyłem świętego męża stojącego na tle czerwonej ściany. Pomarańcz, przechodzący w żółć jego szaty,...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 20 Lutego 2010

Z szuflady. Manekiny - cd.

galeria, trochę koloru, na błonce, szuflada, manekiny, portret

     Wciąż z szuflady — kontynuacja wpisu sprzed kilku dni.
     Poniekąd zainspirowany tymi zdjęciami wybrałem się w niedzielny poranek, by spróbować zrobić warszawskie witryny. Pominę fakt, że większość z nich nadal tkwi w początkowych latach osiemdziesiątych minionego wieku. Dla mnie prawdziwym szokiem była reakcja ludzi. Często, zanim zdążył...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 26 Lutego 2010

Z szuflady. W rybim oku.

galeria, portret, czarno - białe, na błonce, szuflada

     Strasznie stary portret — z czerwca 2007 roku. Fascynacje średnioformatowym rybim okiem....

Zdjęcia we wpisie:
« poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | ... | 10 | następna »