Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Poniedziałek, 08 Lutego 2010

Z szuflady. Manekiny.

galeria, trochę koloru, na błonce, szuflada, manekiny, portret
     I znów zdjęcia z szuflady. Zrobione na samym początku mojej zabawy z fotografią. Manekiny na wystawię jednego z domów mody w Lozannie były niezłą szkołą. Szkoła, która później zaowocowała ciekawą współpracą.
galeria,trochę koloru,na błonce,szuflada,manekiny,portret
     Zabawne było to, że gdy zacząłem robić zdjęcia zdałem sobie sprawę, że tak na prawdę to, co widzimy w kolorowych magazynach a co nazywane jest fotografią, ma z tą dziedziną sztuki niewiele wspólnego. Jest dziełem zdolnych grafików. Fotograf ma dostarczyć tylko półprodukt. Pamiętam, szczególnie pewną rozmowę, w której skomplementowano moje zdjęcia, podkreślając, że mają w sobie więcej życia, niż te, które przedstawiają prawdziwe modelki.
Manekiny. Lozanna.
galeria,trochę koloru,na błonce,szuflada,manekiny,portretgaleria,trochę koloru,na błonce,szuflada,manekiny,portretgaleria,trochę koloru,na błonce,szuflada,manekiny,portretgaleria,trochę koloru,na błonce,szuflada,manekiny,portretgaleria,trochę koloru,na błonce,szuflada,manekiny,portret
     Czasami mam ochotę wrócić do takiego rodzaju fotografii — mody i portretu. Z całą otoczką: cierpliwymi, profesjonalnymi modelkami, stylistami rozumiejącymi pomysły, wizażem, ciekawymi planami i ludźmi, którzy potrzymają światło. By znów móc zobaczyć swoje zdjęcia przedstawione, chociażby w celach czysto komercyjnych, szerszej publiczności... Cóż, mogę tylko cicho, pod nosem zanucić sobie refren pewnej piosenki Kultu: Polska, mieszkam w Polsce...
I położyć się spać, by jutro w pocie czoła powiększać dochód narodowy brutto... Ku chwale Korporacji!
Agnes
 
09 Lutego 2010 12:05
W świecie kosmetyków nic już nie wygląda naturalnie, niektóre z tych manekinów przypominają do złudzenia prawdziwe kobiety.

Drugie zdjęcie w kolorze czarno/biało/szarym jest niesamowite :)
karolina
 
09 Lutego 2010 19:49
Mam ostatnio duże zaległości w odwiedzaniu Twojego bloga, ale ma to też swoje dobre strony - taka duża dawka pięknych zdjęć "odchamia" ;) Od razu człowiek lepszym się czuje :)

A tak na poważnie, to pierwsze zdjęcie zrobiło na mnie ogromne wrażenie.
archi
 
04 Marca 2010 23:29
bardzo lubię ten pomysł na zdjęcia. zastanawiasz się czy to jeszcze piękna kobieta, czy już sztuczny manekin?
dobra metafora współczesnych czasów, w których ludzie zazdroszczą urody manekinom i ciągle się photoshopują, botoxują, liftingują...

Powiązany wpis