Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Poniedziałek, 05 Kwietnia 2010

Droga do...

galeria, portret uliczny, wyprawa, Indie, Nepal, trochę koloru, cyfrowo, Dźajpur, Jaipur
     Może niekoniecznie do szkoły — dzieciaki nie wyglądały na takie, które obejmuje obowiązek szkolny. Ale był to jeden z pierwszych obrazków, które mnie zaszokowały. Ojcowie na motorach. Z dziećmi. Przeciskający się między pojazdami, lawirujący w tłumie samochodów, riksz i tuk—tuków. Rozwijający duże prędkości, by zaraz rozpocząć gwałtowne hamowanie.
Kierujący muszą mieć kaski — nieletnich pasażerów to prawo nie dotyczy.
Indie/Nepal - wrzesien 2009
źródło: www.sobanek.com
galeria,portret uliczny,wyprawa,Indie,Nepal,trochę koloru,cyfrowo,Dźajpur,Jaipur
Ulica w Jaipurze
galeria,portret uliczny,wyprawa,Indie,Nepal,trochę koloru,cyfrowo,Dźajpur,Jaipur
Ulica w Jaipurze
     Zdjęcia zrobiłem w Jaipurze (Dżajpurze) jadąc w bagażniku rikszy motorowej. Ciekawe doświadczenie. I fenomenalny punkt obserwacyjny. Jednak, jeśli zdecydujecie się na taka przejażdżkę, nie powtórzcie mojego błędu i weźcie ze sobą coś, co będzie stanowiło izolację termiczną między pośladkami a błyskawicznie nagrzewającymi się od silnika blachami, jakimi paka jest wyłożona.
05 Kwietnia 2010 21:56
Świetne ujęcia! Ja też nie mogłam spokojnie patrzeć na całe rodziny bez kasków (oczywiście oprócz Głowy Rodu, śmigające na motorkach. A Jaipur w moich wspomnieniach pozostał miastem, gdzie dla własnego bezpieczeństwa najlepiej podróżować rikszami :)
Pozdrawiam i zazdroszczę powrotu do Indii!
05 Kwietnia 2010 22:36
Dla mnie, pod względem pozornego chaosu na drogach, najgorsze było Katmandu :) Po wizycie w stolicy Nepalu, każde indyjskie miasto było już sielanką :)

Ale zobaczymy jak będzie tym razem - na celowniku mam rejony Indii, różne od północnego standardu.
Kaha
 
06 Kwietnia 2010 14:54
Świetne fotki... miło się patrzy na takich tatusiów i ich małych synków i to na motorach... przesympatyczny widok :)

Powiązany wpis