Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. T — Czyta, chociaż przez chwilę się zawahałem przed DRTL... :)
  2. Bartosz — Dzięki ;) Mam nadzieję, że uda mi sie pokazać zdjęcia zapaśników. Taki suplement...
  3. karo — czyta :) i ma nadzieję, że pracujesz nad kolejną wystawą :)
  4. Piotr — Czyta, jasne że czyta. Reportaż zdjęciowy uzupełniony o dobre opisy to jest dopiero...
  5. trb — Tylko w ramach uzupełnienia - duża ilość dominant kolorystycznych spowodowana jest...
  6. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  7. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  8. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  9. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  10. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Piątek, 28 Kwietnia 2017

Kierunek Kalkuta.

trochę koloru, portret uliczny, cyfrowo, Indie, Varanasi, Canon 5D Mark II, w drodze
     Powoli kończy mi się czas przeznaczony na tegoroczny wyjazd, więc najwyższa pora na zmianę miejsca. Tym razem obrałem kierunek na wschód — do Kalkuty. To miasto jest jak zadra. Ostatnim razem już sama podróż była traumatyczna (napad na pociąg) a potem dwa dni, które przeciekły mi przez palce. Tym razem, mam nadzieję, że będzie inaczej. Za chwilę pierwszy raz w życiu wsiądę do pierwszej klasy kolei indyjskich — nie miałem zbytnio wyjścia, gdyż wszystkie tańsze miejscówki zostały już wysprzedane, i rano powinienem dotrzeć do celu.
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że uda mi się znaleźć jakieś miłe i niedrogie miejsce na Sudder Street, bo zarówno booking.com jak tripadvisor.com trochę niepokoją cenami i jakością dostępnych hoteli.
Varanasi
trochę koloru,portret uliczny,cyfrowo,Indie,Varanasi,Canon 5D Mark II,w drodze
Zdjęcie z jednej z wąskich (ok, ta akurat była szeroka jak na lokalne standardy) uliczek Varanasi. W końcu zmeniłem obiektyw (Mariusz, dziękuję, że mnie przekonałeś — ekstremalnie szerokiego kąta będzie już zdecydowanie mniej) z 17 na 35mm. Ale tutaj akurat miałem dużo miejsca i mogłem sbie na to pozwolić.

Powiązany wpis