Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Czwartek, 29 Stycznia 2009

Wszystkich Świętych poprzedniego roku

galeria, street, portret uliczny
     Z aparatem w poszukiwaniu grobów dalekiej rodziny. Daleko od domu.
Dziwne święto. Jest to jedyny dzień w roku, który skłania nas do wspomnień o zmarłych, do zadumy i refleksji. W pewnym sensie ukazuje prawdziwe więzi rodzinne.
galeria,street,portret uliczny

     Zdjęcia z warszawskiego Cmentarza Wojskowego przy ul. Powązkowskiej.
Bez fotografowania gwiazdeczek kwestujących tam, gdzie może je złapać oko kamery.
Święto Wszystkich Świętych Warszawa 2008
źródło: www.sobanek.com
galeria,street,portret ulicznygaleria,street,portret ulicznygaleria,street,portret ulicznygaleria,street,portret ulicznygaleria,street,portret ulicznygaleria,street,portret ulicznygaleria,street,portret uliczny
Piotr
 
30 Stycznia 2009 20:54
starszy pan na ławce, obok której leży książka i proboszcz w birecie - rewelacja. :)
a dzień - rzeczywiście, dziwny.. w ogóle cmentarze są trochę dziwne. wysypiska pozostałości po ludziach.

Powiązany wpis