Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Środa, 11 Listopada 2009

I trzeci...

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, portret, cyfrowo, Pokhara
zestaw zdjęć.
Tym razem również portrety wykonane na szlaku do Pagody Światowego Pokoju. W parnym, ciężkim od wilgoci powietrzu. Przy głosach nawołujących się małp, które można było dojrzeć w koronach drzew. W ciemnym tunelu z gałęzi.
Indie/Nepal - wrzesien 2009
źródło: www.sobanek.com
wyprawa,Indie,Nepal,galeria,trochę koloru,portret,cyfrowo,Pokhara
W drodze do Pagody Światowego Pokoju. Okolice Pokhary.
Agnes
 
12 Listopada 2009 13:31
Jak zobaczyłam to zdjęcie, to sama się uśmiechnęłam.
Pozytywne i bardzo sympatyczne zdjęcie
12 Listopada 2009 22:37
Oglądam, czujnie oglądam, nie powiem, żebym się nie zachwycał, a jak nic nie piszę to z zazdrości ;)
Album? Chętnie.
Kuba
 
13 Listopada 2009 16:11
Urocza modelka Ci się trafiła... aż chce się do niej uśmiechać...
Marek
 
18 Listopada 2009 19:30
No czekam z utęsknieniem na następne fotografie...
22 Listopada 2009 18:46
ech... drogi ten album... ale może do czasu jego wydania się wzbogacę, albo odłożę w skarbonce ;)) chętna jestem :)

Powiązany wpis