Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Czwartek, 02 Lipca 2009

Niedziela, 28.06.2009

czarno - białe, portret uliczny, Warszawa, na błonce
     Statystyczny Polak czyta co miesiąc dwie książki. Najwięcej czytają młodzi, ale są to głównie podręczniki. Niepokojąco duża jest grupa ludzi, którzy ani nie czytają książek, ani też nie korzystają z innych dóbr kultury.

     Zdjęcie zrobione w czasie gdy główną atrakcja Stolicy (oprócz weekendowych wycieczek do centrum kultury w Jankach) był Warsaw Fashion Street 2009.
Gdzie Hitler i Stalin... (fragment)
źródło: www.sobanek.com
czarno - białe,portret uliczny,Warszawa,na błonce
Targowisko Sztuki - 28.06.2009

PS
     Połowa Polaków twierdzi, że w ciągu ostatniego miesiąca przeczytała jakąkolwiek książkę. Średnia — za którą w dużym stopniu odpowiadają czytający dużo — to 2,1 przeczytanej książki miesięcznie na jednego Polaka (uwzględniając także tych nieczytających).

źródło: gazeta.pl
02 Lipca 2009 14:16
i w tym temacie:
We wtorek maturzyści poznają wyniki matur, a tym samym swoje szanse dostania się na wymarzone studia. Tymczasem prof. Maria Flis, dziekan Wydziału Filozoficznego UJ, nie kryje sceptycyzmu co do poziomu wiedzy kandydatów: - Są okaleczeni intelektualnie, cała ich wiedza pochodzi z bryków!

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6771988,Indeksy_dla_niedouczonych_maturzystow_.html
Iza
 
02 Lipca 2009 15:29
a nie rocznie? cos mi to za duzo wychodzi? biorac pod uwage ilosc czasu jaka mozemy poswiecic na czytanie i szybkosc z jaka ludzie czytaja to 2,1 na miesiac to naprawde mz zawyzona liczba.
a propos ide po pracy na koszykowa. moze podjedziesz do centruma i pojdziemy cos zjesc?
karolina
 
07 Lipca 2009 14:17
2,1 to wynik wręcz nieprawdopodobny. Nie jestem do końca przekonana, że jest aż tak dobrze... Nawet moje zaangażowanie czytelnicze nie mogło tak podbić średniej.
07 Lipca 2009 14:29
Myślę, że jest to wartość zawyżona - moim zdaniem powinno być tam \"rocznie\" :) Dane zaczerpnąłem z artykułu w Gazecie...

Powiązany wpis