Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Wtorek, 30 Czerwca 2009

Bo czasami cyfra nie przystoi...

portret uliczny, czarno - białe, Warszawa, na błonce
     Warsaw Street Fashion 2009. Niedzielne popołudnie. Tłumy „fotografów” celujących lufami teleobiektywów w kierunku wybiegu, na którym prócz modelek pojawiają się nasze przaśne, polskie „celebryty”.
     W międzyczasie alternatywne Targowisko Sztuki przy ASP i... No właśnie... Harmonista (akordeonista?) mijany obojętnie przez przelewające się tłumy.
     Nie mogłem się powstrzymać — musiałem podejść do Niego. Nieśmiały uśmiech, kilka słów... Prośba o możliwość zrobienia kilku zdjęć. Jego zgoda. Szybkie poszukiwanie kadru i miejsca na chodniku, pomiędzy przelewającymi się tłumami...

Zrobiłem trzy ujęcia. Analogiem. Cyfra wydała mi się dziwnie nie na miejscu do tych fotografii.
 
źródło: www.sobanek.com
portret uliczny,czarno - białe,Warszawa,na błonceportret uliczny,czarno - białe,Warszawa,na błonceportret uliczny,czarno - białe,Warszawa,na błonce
01 Lipca 2009 00:27
kapitalny gość, genialne zdjęcia! trzecie wymiata..
01 Lipca 2009 10:10
No właśnie nie jestem przekonany... Dla mnie (ale to subiektywne zdanie - wciąż pamiętam moment wykonania zdjęcia i związane z tym emocje) albo numer jeden albo dwa...
01 Lipca 2009 11:19
to spojrzenie i wyraz twarzy - niesamowite. moim zdaniem - właśnie trzecie jest najlepsze. srogie jest.. :)
Iza
 
01 Lipca 2009 14:11
dolaczam sie do opinii Piotrka - dla mnie 3 jest bomba!
Olga
 
05 Lipca 2009 12:20
uwielbiam Twoją fotografię i jakos nie chce mi się uwierzyc, ze się przekonałeś do cyfry... jak dla mnie przepiekna seria, drugie najlepsze, idealny kadr, dlon z papierosem i nawiazanie kontaktu z patrzacym... ech

Powiązany wpis