Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Wtorek, 13 Kwietnia 2010

Nieudane (1)

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, cyfrowo, Katmandu, nieudane
     Są czasami takie zdjęcia, które mimo wielu technicznych niedoskonałości i odrzucenia w czasie pierwszej selekcji pozostają na dysku. Nie wiem czemu, ale nie potrafię usunąć skanów bądź RAWów. Mają dla mnie coś, co pozwala mi je traktować jako interesujące. Być może wspomnienia związane z atmosferą tych miejsc, z samym momentem ich wykonania...Nie wiem.
Dzisiaj właśnie zaczynam pokazywać Wam odrzuty.
Nieudane
źródło: www.sobanek.com
wyprawa,Indie,Nepal,galeria,czarno - białe,cyfrowo,Katmandu,nieudane
Durbar Square. Kathmandu.
Magdalena
 
13 Kwietnia 2010 11:03
Niby nie udane zdjęcie, ale ma coś w sobie. Dla mnie jest interesujące. Jestem amatorem i nawet najbardziej nieudane zdjęcia zgrywam na płytę. Szkoda je usuwać. Po analizie takiego zdjęcia, wyciąga się wnioski i błędy.
Źle zrobione zdjęcie czasami może czegoś nauczyć.
Bardzo podobają mi się Pana fotografię.
Pozdrawiam :)
13 Kwietnia 2010 18:57
jeśli to jest nieudane, to ja już więcej aparatu nie dotknę...
Kasia
 
14 Kwietnia 2010 11:25
A ja śmiem twierdzić, że jedną z cech dojrzałego fotografa jest umiejętność dostrzeżenia w poruszonym, pozornie nieudanym zdjęciu, zdjęcia dobrego. Bo według mnie to zdjęcie pokazuje o wiele więcej emocji i ma lepszy nastrój niż nie jedno "akademickie" zdjęcie w tej galerii. Pozdrawiam i cieszę się że pojawiło się cos oprócz zdjęć z Indii.
Kaha
 
14 Kwietnia 2010 13:41
no faktycznie nieudane:/
Marek
 
14 Kwietnia 2010 14:31
Dla mnie jest to jedno z ciekawszych zdjęć na Pana stronie. Wszystkie niedoskonałości techniczne w stylu poruszenia, rekompensowane są atmosferą zbudowaną przez kompozycję. Do tego dochodzą jeszcze "drżące" linie poruszenia.
Gratuluję. Zdjęcie zdecydowanie z tych "albumowych".
14 Kwietnia 2010 14:45
dokładnie wiem, o czym mówisz, osobiście mam wiele takich fotografii;)
16 Kwietnia 2010 19:12
Dokladnie, mam tak samo :)
17 Kwietnia 2010 08:27
Bardzo mnie zaskoczyliście opiniami o tym zdjęciu... I bardzo Wam za nie dziękuję...
Nieudane czy też nie - ja je lubię :)

No i wywołało większy odzew niż zwykle :)

Powiązany wpis