Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Środa, 27 Grudnia 2017

Analogowo. Znowu.

portret uliczny, czarno - białe, portret, na błonce, Sadhu, Varanasi, Bronica SQ-A, hp5
     Wrócił skaner. Po trzech miesiącach od oddania go do czyszczenia i kalibracji nareszcie się pojawił. I chociaż ta nieobecność kosztowała mnie górę złota, to i tak proces usuwania nalotów z szyby Epsona V700 nie został przeprowadzony z należytą starannością. Ale cóż, chyba czas pomyśleć o innej metodzie digitalizacji filmów. A może o cyfrowym średnim formacie?
W każdym razie dzisiaj nadrabiałem zaległości celuloidowe. I na pierwszy ogień idzie kadr z mojego ukochanego, znienawidzonego Varanasi.
Varanasi.
portret uliczny,czarno - białe,portret,na błonce,Sadhu,Varanasi,Bronica SQ-A,hp5
Zdjęcie zrobiłem podczas ostatniego pobytu w Indiach. Zapraszam do wpisu robionego „na bieżąco” 27.04.2017 Varanasi. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że rozpoczęło się powolne umieranie...

Powiązany wpis