Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Anettt — Świetne jest.
  2. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  3. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  4. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  5. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?
  6. Piotr — Jak zawsze - podziwiam. Świetne zdjęcia, tekst też trzyma poziom. Podoba mi się pomysł...
  7. Didimos — Czymam kciuki
  8. Astarte — Czyta :)
  9. T — Czyta, chociaż przez chwilę się zawahałem przed DRTL... :)
  10. Bartosz — Dzięki ;) Mam nadzieję, że uda mi sie pokazać zdjęcia zapaśników. Taki suplement...

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Środa, 13 Września 2017

Budapeszt.

trochę koloru, cyfrowo, street, streetphoto, Budapeszt, Węgry, Fujifilm x100f
     Dawno mnie nie było... Ale niedługo pojawią się skany kwadratowych kadrów.
Budapeszt. 26.08.2017.

Środa, 06 Września 2017

Tylko kolor. Warszawa.

street, trochę koloru, cyfrowo, Warszawa, streetphoto, Canon 5D Mark II
Warszawa. 28.05.2017.

Wtorek, 05 Września 2017

Kalua Ustad Akhara. Agra.

reportaż, street, czarno - białe, cyfrowo, Indie, Agra, kushti, Canon 5D Mark II
     Chciałbym wrócić do Indii. Uwielbiam obserwować treningi zapaśnicze. Wyłapywać takie kadry. Traktować kushti jak swoisty teatr cieni.
Kalua Ustad Akhara. Agra.

Poniedziałek, 04 Września 2017

Maha Singh Rao. Trener.

reportaż, portret uliczny, trochę koloru, cyfrowo, Indie, Delhi, kushti, Canon 5D Mark II
     Zapaśnicy z akhary Guru Hanuman pojawiali się wielokrotnie na blogu. Jednak nigdy nie pokazywałem jednego z twórców świetności tego miejsca. Dzisiaj nadrabiam zaległości — chciałem Wam przedstawić obecnego guru, trenera, zarządcę tej najbardziej utytułowanej z indyjskich akademii zapasów.
Maha Singh Rao. Pochodzi z niewielkiej wioski w Radżasthanie. Ukończył matematykę i ekonomię na uniwersytecie w Dżajpurze. Jednak od najmłodszych lat był związany z zapasami — najpierw jako zawodnik (reprezentował stan Radżasthan w zawodach krajowych) a później trener, pracujący pod okiem legendarnego Vijay Pala. Po śmierci swego mentora objął przewodnictwo w szkole, zwanej jego imieniem — akharze Guru Hanumana. Od tego czasu kultywuje tradycje akademii, a jego podopieczni praktycznie zmonopolizowali turnieje indyjskie.
W 2005 roku otrzymał prestiżową nagrodę Dronacharya i został wysłany na kurs trenerski do Budapesztu (realizowany pod egidą komitetu olimpijskiego).
Maha Singh Rao. Guru Hanuman Akhara.
Zdjęcie zrobiłem ostatniego dnia w Indiach. Po porannych zajęciach zostałem dłużej, by po raz ostatni porozmawiać z zapaśnikami i przez chwilę chłonąć atmosferę panującą w szkole. Guru dotrzymał mi towarzystwa w tych ostatnich minutach. I odprowadził do czekającego samochodu...

Niedziela, 03 Września 2017

Bazylika św. Stefana. Budapeszt.

street, trochę koloru, cyfrowo, Fujifilm x100f, streetphoto, Budapeszt, Węgry
     Zazwyczaj na blogu pojawiało się niedzielne zdjęcie. Dzisiaj wracam do zdjęć z szybkiego i zbyt krótkiego wypadu do Budapesztu.
Bazylika św. Stefana. Budapeszt.