Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   Fujifilm x100f

Niedziela, 03 Września 2017

Bazylika św. Stefana. Budapeszt.

street, trochę koloru, cyfrowo, Fujifilm x100f, streetphoto, Budapeszt, Węgry

     Zazwyczaj na blogu pojawiało się niedzielne zdjęcie. Dzisiaj wracam do zdjęć z szybkiego i zbyt krótkiego wypadu do Budapesztu....

Zdjęcia we wpisie:

Środa, 13 Września 2017

Budapeszt.

trochę koloru, cyfrowo, street, streetphoto, Budapeszt, Węgry, Fujifilm x100f

     Dawno mnie nie było... Ale niedługo pojawią się skany kwadratowych kadrów. ...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 01 Października 2017

Miasto!

street, trochę koloru, cyfrowo, Turcja, Istanbul, streetphoto, Fujifilm x100f

     No i wróciłem... Zobaczenie Stambułu (wolę nazwę turecką — Istanbul wywodzącą się od greckiej nazwy oznaczającej „miasto”) był moim marzeniem od dawna. I nie zawiodłem się. Miasto mnie oszołomiło, zachwyciło, porwało swoją żywiołowością.Na pewno tam wrócę, szczególnie, że to Istanbul jest niesamowitym miejscem do nauki fotografii ulicznej. I właśnie w tym był problem —...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 02 Października 2017

Istanbul

street, trochę koloru, cyfrowo, Turcja, Istanbul, streetphoto, Fujifilm x100f

...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 02 Października 2017

Prawdziwy bazar

street, trochę koloru, cyfrowo, Turcja, Istanbul, streetphoto, Fujifilm x100f

     Wszystkie przewodniki po Istanbule sugerują konieczność zwiedzenia Bazaru Egipskiego oraz Wielkiego Bazaru. Cóż, moim zdaniem to błąd. Są przereklamowane, nastawione na turystów i absolutnie sterylne. Można przez nie tylko przemknąć.Prawdziwy bazar, te kilkadziesiąt wąskich uliczek pomiędzy dwoma sławnymi targami stanowi prawdziwe miejsce handlu. Każdy zaułek, każdy budynek, strome schody — każde...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 03 Października 2017

Street (?)

street, trochę koloru, cyfrowo, Turcja, Istanbul, streetphoto, Fujifilm x100f

     Wybierając się do Stambułu miałem w jeden cel — nauczyć się fotografii ulicznej. Tyle naczytałem o tym, że jest to jedno z najwspanialszych miast na włóczęgę z aparatem. Wciąż miałem w głowie obrazy Webba lub członków kolektywu Turkuaz.I poległem w tym temacie. Zamiast polować na zdjęcia, wydeptywałem dziesiątki kilometrów dziennie zwiedzając. Miasto zachwycało mnie na każdym kroku. Za...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 05 Października 2017

Korek.

street, trochę koloru, cyfrowo, Turcja, Istanbul, streetphoto, Fujifilm x100f

     Czasami zastanawiałem się jakim cudem ktokolwiek w Stambule chce wsiadać do samochodu. Miałem wrażenie, że miasto stoi w niemalże permanentnym korku. Chociaż patrząc na roczny raport o ruchu drogowym, prowadzony przez TomTom, widzi się systematyczną poprawę (w 2014 roku Istanbul był pierwszy na liście najbardziej zatłoczonych mi...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 07 Października 2017

Istanbul. Odbicia.

street, trochę koloru, cyfrowo, Turcja, Istanbul, streetphoto, Fujifilm x100f

     Coraz poważniej myślę o zmianie koncepcji bloga. Szczególnie, że opowiadam coraz mniej historii.Chyba czas zbudować stronę prezentującą same zdjęcia (ułożone cyklami lub tematami), uruchomić projekt 365, gdzie codziennie będę pokazywał jedną fotografię — bez warstwy słownej. Blog pozostałby miejscem, gdzie dwa a może trzy razy w miesiącu pojawiałby się większy artykuł. O fotografii, o podróżach,...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 08 Października 2017

Zdjęcie na niedzielę.

street, czarno - białe, cyfrowo, zwierzaki, Turcja, Istanbul, kot, Fujifilm x100f

     Wszechobecność kotów w Istanbule oraz sympatia, z jaką odnoszą się do nich ludzie były dla mnie największym zaskoczeniem. A moment, gdy podczas picia herbaty, sierściuch wpakował mi się na kolana wspominam z uśmiechem. ...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 14 Listopada 2017

2017/11/14. Warszawa. Surrealistycznie.

street, trochę koloru, Warszawa, cyfrowo, Fujifilm x100f

     Chyba najbardziej nierealny obrazek ostatniego miesiąca. Udało mi się go utrwalić. ...

Zdjęcia we wpisie: