Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   trochę koloru

Niedziela, 14 Lutego 2010

Zdjęcie na niedzielę. Sadhu.

galeria, trochę koloru, cyfrowo, wyprawa, Indie, Nepal, portret, Sadhu, Pokhara

     W zasypanej śniegiem Warszawie tęsknię do cudownie upalnego Nepalu, w którym fotografowanie ludzi było łatwiejsze niż zrobienie zwykłych manekinów na wystawie sklepowej.     A dzisiejsze zdjęcie to zwykły, paszportowy portret sadhu spotkanego w Pokharze. Wychodząc z hotelu zobaczyłem świętego męża stojącego na tle czerwonej ściany. Pomarańcz, przechodzący w żółć jego szaty,...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 16 Lutego 2010

Pieskie życie. Agra.

galeria, trochę koloru, cyfrowo, wyprawa, Indie, Nepal, Agra, zwierzaki

     Spotyka się je na każdym kroku. Biegające całymi watahami, samotnie śpiące w cieniu, wygrzebujące resztki pożywienia ze stosów odpadków, bezlitośnie przeganiane. Najlepsi przyjaciela człowieka......

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 18 Lutego 2010

O niczym.

galeria, czarno - białe, trochę koloru, cyfrowo, na błonce, szuflada

     Zaryzykuję dzisiejszym zdjęciem. Może niektórzy z Was poczują lekki niesmak. nie będzie portretów, zdjęć ulicznych, ani krajobrazów. Dzisiejsze zdjęcia są o niczym.Może to śmieszne, ale patrząc na świat rysowany na matówce aparatu często łapię się na tym, że interesują mnie banalne, codzienne tematy. I takie nic sprawia, że wyzwalam migawkę.
     Zresztą taka zabawa...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 20 Lutego 2010

Z szuflady. Manekiny - cd.

galeria, trochę koloru, na błonce, szuflada, manekiny, portret

     Wciąż z szuflady — kontynuacja wpisu sprzed kilku dni.
     Poniekąd zainspirowany tymi zdjęciami wybrałem się w niedzielny poranek, by spróbować zrobić warszawskie witryny. Pominę fakt, że większość z nich nadal tkwi w początkowych latach osiemdziesiątych minionego wieku. Dla mnie prawdziwym szokiem była reakcja ludzi. Często, zanim zdążył...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 27 Lutego 2010

Krawiec z Pokhary.

galeria, portret uliczny, trochę koloru, na błonce, wyprawa, Indie, Nepal, Pokhara

     Znalazłem jeszcze jeden niezeskanowany film z wyjazdu do Indii i Nepalu! A zastanawiałem się gdzie się podziały zdjęcia zrobione podczas włóczęgi po obrzeżach Pokhary. Dzisiejsze zdjęcie pochodzi właśnie z tej kliszy. Wiem, że wielu z purystów odrzuciłoby je ze względu na lik światła na twarzy krawca — jednak to zdjęcie przypomina mi całą historię związaną z tamtą wycieczką. I bardzo miłe...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 07 Marca 2010

Zdjęcie na niedzielę. Święte krowy.

galeria, trochę koloru, na błonce, wyprawa, Indie, Nepal, zwierzaki, street, Pokhara, święte krowy

     Leniwie — niedzielnie. Bez opisu. Bo ten znajdziecie tutaj....

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 12 Marca 2010

Zmierzch W Varanasi

galeria, trochę koloru, na błonce, wyprawa, Indie, Nepal, krajobraz, Ganges, Varanasi

     Wybaczcie pięciodniową przerwę w nadawaniu — brak czasu stał się już chlebem powszednim...
     Zdjęcie, które chcę Wam dzisiaj pokazać, zrobiłem włócząc się brzegami Gangesu w Varanasi. Wykorzystując chwilę przerwy w monsunowych opadach, chciałem poczuć atmosferę świętego miasta...     Nad głową wisiały ciężkie deszczowe chmury, zza...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 13 Marca 2010

Krawiec z Pokhary. Cd.

galeria, portret uliczny, trochę koloru, na błonce, wyprawa, Indie, Nepal, Pokhara

     Ciąg dalszy portretów sympatycznych krawców z Pokhary....

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 01 Kwietnia 2010

Zwykły portret.

galeria, trochę koloru, cyfrowo, portret

     Bez kombinowania. Bez ideologii. Bez zabawy szopowymi suwakami. Zwykły portret, który uzmysławia mi jak bardzo lubię obiektyw 85/1.8 i to, co wyczynia on z obrazem.
Bardzo dziękuję Rogerowi, że zechciał modelować....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 05 Kwietnia 2010

Droga do...

galeria, portret uliczny, wyprawa, Indie, Nepal, trochę koloru, cyfrowo, Dźajpur, Jaipur

     Może niekoniecznie do szkoły — dzieciaki nie wyglądały na takie, które obejmuje obowiązek szkolny. Ale był to jeden z pierwszych obrazków, które mnie zaszokowały. Ojcowie na motorach. Z dziećmi. Przeciskający się między pojazdami, lawirujący w tłumie samochodów, riksz i tuk—tuków. Rozwijający duże prędkości, by zaraz rozpocząć gwałtowne hamowanie.Kierujący muszą mieć kaski —...

Zdjęcia we wpisie:
« poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | ... | 23 | następna »