Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   czarno - białe

Niedziela, 07 Lutego 2010

Święte mięso.

trochę tekstu, wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, na błonce, Varanasi, święte krowy

     Leżą na poboczach i rondach, włóczą wąskimi uliczkami, tarasują i tak już zakorkowane ulice, grzebią w odpadkach, wyjadają co smaczniejsze kąski ze straganów. Święte krowy. Nie ma chyba mocniej zakorzenionego w umysłach Europejczyków symbolu Indii. Z drugiej strony jest to jeden z mocniej rzucających się w oczy obrazów. Szczególnie zaraz po przybyciu do tego kraju, gdy jeszcze pachnie się tak zwanym...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 11 Lutego 2010

Z Szuflady. Portrety.

galeria, czarno - białe, trochę koloru, portret, na błonce, szuflada

     Trzy portrety z dna szuflady. W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie konkursu na Blog Roku 2009 — na dzisiejszej gali wszystko się rozstrzygnie. Aktualnie zaś jest ten miły okres gdy można się jeszcze łudzić wygraną. Podobny do chwil poprzedzającej losowanie kolejnej „wygranej dziesięciolecia” w Lotto. Mimo, że rozum podpowiada, że szanse są znikome (na nagrodę główną oceniam je na 0%, zaś...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 15 Lutego 2010

Z szuflady. Kraków na nowo.

galeria, czarno - białe, na błonce, szuflada, Kraków, architektura, pomnik

     Na szybko. Bo czas rozpocząć tydzień pracy. A spodziewam się, że przez najbliższe 12 godzin nie będę miał czasu na wyjście do toalety, nie wspominając o pisaniu czegokolwiek na blogu.     Prezentowane zdjęcia zrobiłem zaraz po prawie dwuletnim pobycie w Szwajcarii. Gdy na nowo odkrywałem polską rzeczywistość, uczyłem się jej na nowo. I obdzierałem z mitów narosłych w czasie...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 18 Lutego 2010

O niczym.

galeria, czarno - białe, trochę koloru, cyfrowo, na błonce, szuflada

     Zaryzykuję dzisiejszym zdjęciem. Może niektórzy z Was poczują lekki niesmak. nie będzie portretów, zdjęć ulicznych, ani krajobrazów. Dzisiejsze zdjęcia są o niczym.Może to śmieszne, ale patrząc na świat rysowany na matówce aparatu często łapię się na tym, że interesują mnie banalne, codzienne tematy. I takie nic sprawia, że wyzwalam migawkę.
     Zresztą taka zabawa...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 19 Lutego 2010

Warszawski portret.

galeria, czarno - białe, portret uliczny, Warszawa, na błonce, szuflada

     Warszawa mnie „blokuje”. Nie wiem czym jest to podyktowane, ale nie potrafię w tym mieście zabrać aparatu i przejść się po mieście. A jeśli już do tego dochodzi, to najczęściej wracam bez żadnego zdjęcia. Nie rozumiem fenomenu tego miasta...     Dzisiejsze zdjęcie jest jednym z niewielu, które przyniosłem z warszawskiej włóczęgi. Późnym, szarym, jesiennym wieczorem...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 21 Lutego 2010

Są takie miejsca...

galeria, portret uliczny, czarno - białe, Kraków, na błonce, szuflada

     Są takie miejsca, w których każdy spacer z aparatem owocuje w zdjęcia. W których wiem, że jadąc do pracy warto zabrać go ze sobą. W których ludzie na widok wycelowanego w nich aparatu potrafią się uśmiechnąć, zamiast przegnać wyzwiskami.     Dla mnie jednym z takich miejsc jest Kraków. Wystarczy, że pojawię się tam przejazdem a od razu znajduję masę ciekawych sytuacji, interesujących...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 23 Lutego 2010

Sprzedawcy. Część czwarta.

wyprawa, Indie, Nepal, Katmandu, galeria, czarno - białe, na błonce, sprzedawcy

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     I kolejne z serii...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 26 Lutego 2010

Z szuflady. W rybim oku.

galeria, portret, czarno - białe, na błonce, szuflada

     Strasznie stary portret — z czerwca 2007 roku. Fascynacje średnioformatowym rybim okiem....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 01 Marca 2010

Delhi. Ostatki.

trochę tekstu, galeria, wyprawa, Indie, Nepal, portret uliczny, czarno - białe, na błonce, Delhi

„Kolejne bezimienne, zamknięte w celuloidowych ramach, twarze spoglądają na mnie z suszących się filmów. Żadnych sytuacji, szerszych planów — same portrety w zbliżeniu. Wszystkie podobne. Detale zacierające się w tej mozaice. Żadnych historii.”Zbyt wcześnie     Wakacyjny karnawał dobiegał końca. Zo...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 02 Marca 2010

Zima w mieście

galeria, czarno - białe, pomnik, Warszawa, na błonce

     Dzisiaj bez opisu. Po kolejnych dwunastu godzinach ku chwale (baczność!) KORPORACJI (spocznij!) nie mam już ani sił, ani weny. Więc tylko zdjęcie pory roku, o której pan w telepudle mówił, że będzie trwała do czerwca......

Zdjęcia we wpisie:
« poprzednia | 1 | ... | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | ... | 34 | następna »