Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   cyfrowo

Niedziela, 25 Lipca 2010

Jatki. W wersji lajt.

galeria, wyprawa, Indie, trochę koloru, cyfrowo, street, zwierzaki, Delhi

     Pierwszego dnia pobytu w Delhi wybrałem się na włóczęgę w Dzielnicy muzułmańskiej, niedaleko Meczetu Piątkowego — Dżami Masdżid. Trudno było nie trafić na targ zwierząt i przyległe do niego rzeźnie. Powietrze było aż gęste od smrodu krwi, mięsa i zwierząt trzymanych w fatalnych warunkach. Powstrzymałem jednak zarówno odruch wymiotny jak i chęć ucieczki stamtąd. Wyciągnąłem aparat...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 25 Lipca 2010

Zdjęcie na niedzielę.

galeria, wyprawa, Indie, street, cyfrowo, trochę koloru, Varanasi, Ganges, pudźa, ghaty

     Podczas mojego ostatniego pobytu w Varanasi zdarzało się czasami, że miałem wrażenie przebywania w mieście, w którym wprowadzono stan wojenny. Policja i wojsko były widoczne na każdym kroku. Spotykałem ich nawet w najciemniejszych i najbardziej nieturystycznych zaułkach. Nie wiem czy było to spowodowane rosnącymi niepokojami społecznymi (pora sucha jest czynnikiem w głównej mierze je determinującym) czy...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 27 Lipca 2010

Jeszcze trochę Was ponudzę.

galeria, Indie, cyfrowo, Varanasi, wyprawa, pudźa, ghaty

     Jeszcze trochę ponudzę Was czarno—białymi fotografiami z Indii. Wiem, że część z Was może być już nimi znużona wiec postaram się niedługo pokazać coś „made in Poland”.A od grudnia przygotujcie się na nadejście zdjęć z Wietnamu!...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 27 Lipca 2010

Trochę inne zdjęcie.

trochę tekstu, galeria, wyprawa, Indie, trochę koloru, cyfrowo, Varanasi, pudźa, ghaty, Ganges

     Bo zazwyczaj nie fotografuję dzieci, bo staram się, poprzez dobór szkła/odległości/wysokości, nie powodować przekłamania perspektywy, bo, przy zdjęciach kolorowych, poprawnie ustawiam balans bieli. To zdjęcie jest inne.     Dziewczynka biegała wśród pielgrzymów czekających na ghacie Lalita na wieczorną pudżę. Próbowała im wcisnąć kwiaty i papierowe łódki, które puszcza...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 29 Lipca 2010

I znowu Guru Hanuman Akhara

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, cyfrowo, Delhi, kushti

...

Zdjęcia we wpisie:

Piątek, 30 Lipca 2010

Wpis 220

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, cyfrowo, Delhi, kushti

     Kolejne, może już nie tak udane jak te prezentowane poprzednio, zdjęcie zrobione w akharze Guru Hanumana w Delhi....

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 31 Lipca 2010

Pieskie życie. Varanasi.

trochę tekstu, galeria, wyprawa, Indie, trochę koloru, cyfrowo, zwierzaki, Varanasi, Ganges, ghaty

„Spotyka się je na każdym kroku. Biegające całymi watahami, samotnie śpiące w cieniu, wygrzebujące resztki pożywienia ze stosów odpadków, bezlitośnie przeganiane. Najlepsi przyjaciela człowieka...”Pieskie życie. Delhi.     Ciąg dalszy fotografii, które ubrałem w roboczy tytuł „Pieskie życie&rdq...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 01 Sierpnia 2010

Zdjęcie na niedzielę. Kushti.

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, cyfrowo, Delhi, kushti

     Tak. Zdecydowanie. Przed wietnamską wyprawą chciałbym jeszcze odwiedzić zapaśników. Znów spotkać się z nimi, dać im zdjęcia i zamknąć ten cykl. Przejechać Indie z południa na północ, odwiedzając każdą napotkaną akhare. I udokumentować tradycję wypieraną przez nowoczesność....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 02 Sierpnia 2010

Jeszcze trochę zapaśników

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, cyfrowo, reportaż, Varanasi, Delhi, kushti

     Bo jeszcze kilka ich zdjęć mi zostało. Ale już powoli kończę tę mini—serię.      Pewnie jeszcze przez jakiś czas będą pojawiały się zdjęcia z Indii, ale mam kilka pomysłów na zdjęcia w Polsce i pewnie nimi zajmę się w najbliższym czasie...
Miłego poniedziałku (chociaż to matka wszystkich oksymoronów)......

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 03 Sierpnia 2010

Kushti (Photo) Story. Cd.

galeria, wyprawa, Indie, czarno - białe, trochę koloru, cyfrowo, Delhi, Varanasi, kushti

     Patrząc na Waszą aktywność na blogu odnoszę wrażenie, że już chyba zmęczyłem Was zdjęciami zapaśników. Ale już zbliżam się ku końcowi. To już przedostatni raz, kiedy prezentuję Wam zdjęcia kushti — z dwóch, odwiedzonych przeze mnie akhar....

Zdjęcia we wpisie:
« poprzednia | 1 | ... | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | ... | 21 | następna »