Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  2. Sukesh — All the best
  3. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  4. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  5. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  6. Anettt — Świetne jest.
  7. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  8. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  9. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  10. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Archiwum kategorii:   Canon 5D Mark II

Niedziela, 07 Maja 2017

Powrót.

trochę koloru, portret uliczny, cyfrowo, Indie, Delhi, rikszarz, Canon 5D Mark II, w drodze

     Dzisiaj o dziewiątej rano, po miesiącu indyjskiej przygody wylądowałem w Warszawie. Na podsumowanie jest jeszcze zbyt wcześnie, mimo to, czuję mały niedosyt. Przez to, że nie mogłem się zdecydować, czy zająć się zdjęciami, czy też zwiedzaniem nowych miejsc.Zanim zaczną pojawiać się zestawy fotografii, zamieszczam kolejny portret rikszarza. Zrobiłem go ostatniego dnia w Delhi, gdzieś w okolicach Connaught...

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 08 Maja 2017

Jet lag.

trochę koloru, portret uliczny, cyfrowo, Indie, Delhi, Paharganj, sprzedawcy, Canon 5D Mark II, w drodze

     Wracając z pracy myślałem, że uda mi się dzisiaj zamieścić większy wpis na temat jednej z akhar. Niestety różnica czasu pomiędzy polskim a indyjskim (tylko 3,5 godziny; 20.00 w Polsce to 23.30 w Indiach) daje znać o sobie. Dlatego znowu pokazuję zdjęcie bez żadnej głębszej historii za nim tkwiącej. Taka zwykła codziennością fotografia z wieczornego (gdy temperatura troszeczkę opadała i dało się...

Zdjęcia we wpisie:

Środa, 10 Maja 2017

Varanasi.

trochę koloru, portret uliczny, cyfrowo, Indie, Varanasi, Sadhu, Canon 5D Mark II, w drodze

     Ostatnim razem opisałem moje odczucia związane z wizytą w świętym mieście. Dzisiaj tylko zdjęcie....

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 11 Maja 2017

Pahalavaanon I salute you!

czarno - białe, reportaż, cyfrowo, Indie, Dagarpur, kushti, Canon 5D Mark II

     To był cel wyjazdu. Udokumentować jak najwięcej akhar (akhara lub akhada — wymowa w hindi jest bardzo trudna do transkrypcji). Miałem to szczęście, że prócz wielu zapaśników, poznałem popularyzatora kushti — Deepaka Ansuia Prasad. Ten były zapaśnik jest ambasadorem tradycyjnych zapasów indyjskich — prowadzi stronę internetową, kanał na youtube, grupy na facebooku.Dzięki niemu miałem...

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 14 Maja 2017

Eksperyment. Na niedzielę.

czarno - białe, street, cyfrowo, Indie, Delhi, Paharganj, Canon 5D Mark II

     To tylko i wyłącznie eksperyment i próba wysokiego kontrastu. Zdjęcie, chociaż to już bardziej grafika, z New Delhi.
W następnym wpisie wrócę do normalnych fot....

Zdjęcia we wpisie:

Niedziela, 21 Maja 2017

Waranasi. Na niedzielę.

trochę koloru, street, cyfrowo, Indie, Varanasi, Canon 5D Mark II

     Nie było mnie chwilę, ale obiecuję, że po tym tygodniu przerwy, zdjęcia będą pojawiały się częściej....

Zdjęcia we wpisie:

Poniedziałek, 22 Maja 2017

Waranasi. Sadhu.

trochę koloru, street, portret uliczny, cyfrowo, Indie, Sadhu, Varanasi, Canon 5D Mark II

     Mimo, że ostatnio kilkukrotnie wspominałem o zjawisku money — baba, fałszywych sadhu (między innymi tutaj), to jednak udało mi się spotkać tych prawdziwych. Idąc w kierunku Gangesu, w kierunku ghatu Lalita przechodzi się kilkunastometrowym tunelem pod budynkami. Rozświetlony kilkoma świetlówkami robi dosyć porażające wrażenie szczególnie o poranku, gdy wchodzi się w tunel z wąskiej, zalanej słońcem...

Zdjęcia we wpisie:

Wtorek, 23 Maja 2017

Leelu Pahalwan Dagarpur Akhada.

czarno - białe, reportaż, cyfrowo, Indie, Dagarpur, kushti, Canon 5D Mark II

     Miałem dzisiaj pokazać Wam zestawienie (tak, zestawienie — nie pojedyncze zdjęcie) fotografii z cudownie kolorowej Guru Jasram Ji Akhary. Niestety przegrałem z własnym organizmem — ostatnie ciągłe wojaże, zmiany czasu, temperatury i diety rozregulowały mnie kompletnie. I rozłożyły chorobą. Więc nie mając sił przygotowywać zdjęć jedyne co mogę to wrócić do...

Zdjęcia we wpisie:

Czwartek, 25 Maja 2017

Chyba zrobię przerwę...

trochę koloru, portret uliczny, cyfrowo, Indie, Varanasi, sprzedawcy, Canon 5D Mark II

     Wciąż mam kilka cyklów zdjęć zapaśniczych czekających na przygotowanie i publikację (nie tylko na blogu). Jednak muszą poczekać. Teraz czas zająć się własnym zdrowiem nadwyrężonym zarówno włóczęgą po Indiach jak i późniejszym zwiedzaniem lotnisk europejskich.Ale mniejsza z tym. Dzisiaj chcę Was zaprosić na uliczkę Waranasi, gdzie w głębokim cieniu można spotkać sprzedawców nikomu do niczego...

Zdjęcia we wpisie:

Sobota, 17 Czerwca 2017

Agrasen Ki Baoli, New Delhi

baoli, Canon 5D Mark II, Delhi, Indie, cyfrowo, architektura, czarno - białe

     Już kilka razy zabierałem Was do studni schodkowych. Tym razem zapraszam do New Delhi, gdzie niemalże w centrum miasta, tuż przy Connaught Place i komercyjnym centrum stolicy, trafiamy na baoli (lub bauri; słowem tym określa się świątynię wody lub studnię schodkową), ufundowana ponoć przez legendarnego króla Agrasena (taki indyjski król Krak; od jego imienia pochodzi też nazwa). Przebudowana została w...

Zdjęcia we wpisie:
« poprzednia | 1 | ... | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | ... | 13 | następna »