Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Czwartek, 16 Marca 2017

Rotunda.

czarno - białe, krajobraz, cyfrowo, Warszawa, Canon 5D Mark II
     Wybrałem się dzisiaj na poszukiwanie nowego aparatu. Staruszek 5dmk2 coraz bardziej niedomaga. I przygnało mnie w okolice rozbieranej Rotundy. Wiem, że zdjęć takich jak moje są tysiące, jednak nie mogłem się powstrzymać... A do tego ostatnio podobają mi się małokontrastowe obrazki.
Rotunda
czarno - białe,krajobraz,cyfrowo,Warszawa,Canon 5D Mark II

PS
     A co do aparatu — miałem w dłoniach Canona 5dmk4 oraz Fujifilm x-t2. Oba mnie zachwyciły. Niestety cena nowego body lub koszty przesiadki na zupełnie nowy system mnie przerażają. Chyba najbliższe Indie (tak! lecę!) zrobię znowu wysłużonym 5dmk2, chociaż nie ukrywam, że ilość fotografii, w których AF nie trafił mnie niepokoi. No i niska pojemność tonalna matrycy. Cóż, będzie ciężko.

Powiązany wpis