Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Poniedziałek, 10 Kwietnia 2017

Jodhpur. Toorji Ka Jhalara.

czarno - białe, architektura, panorama, cyfrowo, Indie, Jodhpur, Canon 5D Mark II, w drodze
     Ponieważ zapaśnicy zniknęli z Jodhpuru to postanowiłem poszwendać się po mieście oglądając jego zabytki. Zamiast oczywistego wydawałoby się obiektu dla tego miasta — monumentalnej twierdzy Mehrangarh postanowiłem pokazać Wam studnię schodkową — Toorji Ka Jhalara. I jest to moja pierwsza w życiu panorama.Studnie schodkowe zostały pomyślane jako połączenie świątyni i podstawowego źródła dostępu do wód gruntowych. Najczęściej budowane były w regionach, w których klimat oscyluje między suszą przez większość część roku i kilkoma tygodniami ulewnych deszczów w porze monsunowej na wiosnę.
Geneza tego typu studni sięga II wieku. Pierwotnie miały postać długich rowów, które z czasem ewoluowały w skomplikowane twory architektoniczne. W XI wieku narodził się zwyczaj fundowania studni jako pomnika (jakże praktycznego) fundatora. A raczej fundatorki, gdyż to właśnie przede wszystkim kobiety były patronkami tych konstrukcji.
Niestety dzisiaj, ze względu na brak regulacji w wykorzystaniu wód gruntowych, wiele z studni wyschło. I poza miejscami turystycznymi niszczeją, lub co gorsza stają się wysypiskami śmieci.

Powiązany wpis