Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. karo — Kocham Twoje czarno-białe zdjęcia, ale to mnie przekornie urzekło :)
  2. trb — Powodem jest też to, że robiłem tak szerokim kątem. GO jest ogromna. Bronicę mam...
  3. trb — Wystawa raczej nie... Bylem zbyt krótko i nie mam dobrego materiału. Ale przymierzam...
  4. Piotr — Szczególnie w porównaniu z "przebierańcem", chociażby tym http://blog.sobanek.com/2009/Grudzien/SadhuIV.html...
  5. Piotr — Kurcze, kolejny temat na całkiem niezłą wystawę, co? Chociaż pewnie wielu by zainteresował...
  6. Piotr — Z takich zdjęć przebija cały Bartek. Takie uwielbiam. Jest rewelacja. Aż się pokusiłem...
  7. Bartosz — Nasi wygrali!
  8. Ewa — chyba nie trzeba mieć nadziei na większą częstotliwość wpisów, a jedynie zakasać...
  9. Astarte — Jak to nie ma związku? Mama patrzy na mur z portalem dla modelek z utęsknieniem dla...
  10. Astarte — Droga w kolorze podoba mi się bardziej. Schody wyszły ślicznie

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Czwartek, 20 Kwietnia 2017

Guru Hanuman Akhara

czarno - białe, reportaż, cyfrowo, Indie, Delhi, kushti, Canon 5D Mark II, w drodze
     Dzień jeżdżenia po Delhi w poszukiwaniu akhar już się kończy. Zrobiłem ponad 80km. Tuk — tukiem, metrem (kocham metro w Delhi!), Uberem, piechotą... W pewnym momencie zapaśnicy stali się tylko pretekstem. Odwiedzałem miejsca, o których wcześniej bym nawet nie pomyślał. Chłonąc wszystko. Kolory, zapachy, smaki, faktury. Czując na skórze zmiany temperatury powietrza w ciemnych zaułkach i między straganami, na których smażono coś w głębokim tłuszczu. Mijałem setki, tysiące osób. Roześmianych, zatroskanych, obojętnych. Uśmiechy dzieci chlapiących się pod hydrantem, łzy na pogrzebach na Yamuna Ghat, wykrzywione gniewem twarze kierowców, krzyczących do telefonów, powłóczyste spojrzenia zakochanych.
Zupełnie bez wyrazu oczy osób, które zaakceptowały swój los i czekały na znak od bogów. Lub śmierć.

A zdjęcie, które chcę Wam pokazać było tylko pretekstem. Zrobione, tak jak poprzednie w akharze Guru Hanuman.
Guru Hanuman Akhara, New Delhi
czarno - białe,reportaż,cyfrowo,Indie,Delhi,kushti,Canon 5D Mark II,w drodze

Powiązany wpis