Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  2. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  3. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  4. Anettt — Świetne jest.
  5. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  6. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  7. Bartosz — Już niedługo na blogu :)
  8. Paulina — Witam, a dokąd tym razem?
  9. Piotr — Jak zawsze - podziwiam. Świetne zdjęcia, tekst też trzyma poziom. Podoba mi się pomysł...
  10. Didimos — Czymam kciuki

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Poniedziałek, 24 Lutego 2014

Eksperyment

krajobraz, czarno - białe, cyfrowo, Canon 5D Mark II, Karczew, kirkut
     To była szybka decyzja — jedziemy do Karczewa. Decyzja do której, muszę się przyznać, byłem dosyć sceptyczny. Obawiałem się, że na terenie cmentarza żydowskiego będzie szaro, ponuro i nijako. Myliłem się straszliwie. Przedpołudniowe Słońce cięło promieniami powoli niknącą mgłę. Już zapomniałem jak to miejsce może czarować.
Tym razem jednak, nie mogąc doczekać się na przybycie weny postanowiłem trochę poeksperymentować z ustawieniami aparatu. I tu właśnie wyszła największa zaleta cyfry — efekty mogę zobaczyć natychmiast po zrobieniu zdjęcia. I nimi też dzielę się dzisiaj z Wami.
Kirkut w Karczewie
krajobraz,czarno - białe,cyfrowo,Canon 5D Mark II,Karczew,kirkut
Swoją drogą to canonowski zoom 17-40 radzi sobie zaskakująco dobrze przy ujęciach pod światło...

Powiązany wpis