Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Środa, 05 Lutego 2014

Dzieciaki z Varanasi

fuji pro400h, Indie, na błonce, portret uliczny, trochę koloru, Varanasi
     Wracam do najbardziej owocnego wyjazdu Do Indii. W sensie fotograficznym rzecz jasna. Pamiętam, jak niemalże na każdym kroku widziałem coś interesującego i wartego uwiecznienia.
Pierwotnie zdjęcie wypadło z listy „do prezentacji” — było lekko ruszone i z przestrzeloną ostrością. Jednak zestawienie kolorystyczne zadecydowało, że postanowiłem je Wam pokazać.
Varanasi 2010
fuji pro400h,Indie,na błonce,portret uliczny,trochę koloru,Varanasi
Dzieciaki z Varanasi były już bohaterami wpisów na blogu. Pojawiły się między innymi tu, tu i jeszcze tutaj.

PS
Jasna plama pochodzi od nieszczelnej kasety. Trochę światła wpadło i utrwaliło swoją obecność na negatywie.

Powiązany wpis