Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Wtorek, 08 Marca 2011

Trochę inaczej.

galeria, czarno - białe, na błonce, akt
     Zdjęcie pochodzi z pierwszej (mam nadzieję, że nie ostatniej) sesji z Ulą. W pewnym momencie założyłem do nowego aparatu nigdy wcześniej nie naświetlany przeze mnie film — wszystko w ramach testów.
Jeśli chodzi o Contaxa645 to muszę stwierdzić, że spisał się znakomicie. Czego niestety nie można powiedzieć o kodakowym T-MAXie 100. Wymoczony we „wzorcowym” wywoływaczu (d-76) zdecydowanie odstaje jakościowo, nie tyle od Acrosa, ale nawet od standardowego Neopana400! Nie ukrywam, że był to dla mnie szok. Jedynym plusem, jaki zauważyłem, było nieskręcanie się filmu w trakcie suszenia.
Czyli nadal szukam zamienników filmów produkcji Fuji.
Crisis Fiancee.
źródło: www.sobanek.com
galeria,czarno - białe,na błonce,akt
09 Marca 2011 10:13
Myślę, że wina nie musi leżeć po stronie negatywu.
TMAX 100 i ogólnie wszelkie negatywy z T-grainem, są nad wyraz wrażliwe na każdą nieregularność mieszania i zmiany temperatur przy wołaniu, nawet o 0,5 stopnia Celsjusza.
Na Twoim miejscu nie odrzucałbym go po jednej rolce.
09 Marca 2011 10:38
Hmmm...
Ale takich problemów nie miałem z acrosem ani deltą. A zaliczają się do tej samej grupy co t-max. Sam już nie wiem - może po prostu jestem sceptycznie nastawiony do produktów Kodaka? Ale po prostu coś mi w nich "nie leży".
10 Marca 2011 10:48
Cześć, weź sobie publikację Kodaka: http://www.kodak.com/global/en/professional/support/techPubs/f4016/f4016.pdf - i zobacz, że D76 nie jest najlepszym pomysłem, akurat dla Tmaxa :) np. Clyde Butcher pracuje tylko na Tmaxie 100..i Tmaxie RS (http://www.clydebutcher.com/online-gallery.cfm) ; no i szperaj na APUGu..
10 Marca 2011 10:52
Aha, John Sexton, tez preferuje te kombinacje Tmax100 +TmaxRS (ale i D76) , masz tutaj artykuł: http://www.largeformatphotography.info/articles/sexton-tmax.html
10 Marca 2011 11:24
Cześć :)
Dzięki wielkie - poszukam. I jednak zaopatrzę się w kilka filmów, bo bez testowania wiele chyba nie zdziałam...
A możesz coś polecić do moczenia trixa 320? Mam kilka rolek 220 i zastanawiam się w czym to zrobić...
10 Marca 2011 11:46
TXowi 320 nie ufam ;) Zależy jeszcze co tam na tym natłukłeś i w jakim świetle ;) Mnie to całkiem dobrze wyszło w D23 (w czarno-biale.pl albo do zlozenia samodzielnie bo to 3 skladniki raptem); Z tego co pamiętam, to Jaśkowi Salgado wołali to w Xtolu. Ja generalnie swoje tx-y (400) wołam tak: Ulica w dzień A49 1:1/FX-44 1:14 , Landszafty: Prescysol/Exactol , nocne (forsowanie): D76 1:1; ps. apropos Tmaxa-100, zapomnialem - sprobuj tez niedocenianych, malo znanych wywolywaczy Patersona wg receptury Crawleya: FX-39 (dedykowane do Delta/T-grains) i wlasnie FX-44 (Aculux-3), akutancja tego ostatniego dla np. Kodak Plus-Xa wywala z butów (ponoc dla FP4+ podobnie).
28 Marca 2011 10:23
Ustawienie modelki niefortunne... Troszkę to wygląda jakby się trzymała za bolący brzuch, co niweczy erotyczne napięcie. Pomysł z napisem fajny.

Powiązany wpis