Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Poniedziałek, 04 Lipca 2011

Kapela podwórkowa - zapowiedź.

galeria, czarno - białe, na błonce, street, portret uliczny, Warszawa
     Doprowadzają do szału akurat gdy chce się popracować/posłuchać muzyki/zobaczyć film. Człowiek zamyka okna, bądź przeciwnie otwiera by rzucić jajkiem lub jego równowartością w złotówkach, tylko po to by w końcu sobie poszli. Nie wydzierali się pod oknami, nie drażnili uszu fałszującymi dźwiękami. Zresztą zobaczcie sami typową scenkę (od 3:35):



Tym razem jednak uśmiechnąłem się szeroko gdy usłyszałem zlepek źle zestrojonych instrumentów. Na szybko wrzuciłem film do aparatu i, wciąż ze złośliwym uśmieszkiem przyklejonym do twarzy, podszedłem do grajków...
Dzisiaj tylko zapowiedź kilku zdjęć, które wtedy zrobiłem.
Gdzieś na Mokotowie
źródło: www.sobanek.com
galeria,czarno - białe,na błonce,street,portret uliczny,Warszawa

Powiązany wpis