Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Czwartek, 14 Stycznia 2010

Sadhu. Świętość na sprzedaż - cd.

wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, na błonce, Sadhu, Patan
     Miało być o symbolu nierozerwalnie kojarzącym się z Indiami — świętych krowach. Niestety codzienność wysysa energię tak bardzo, że mimo iż plan wpisu zarysował się w głowie, zebrane materiały czekają, to jednak nie mam sił by zebrać to wszystko w spójną całość. I takim to sposobem bydło, nawet obarczone boskością, musi poczekać...
     Jednak nie zaniedbam bloga i wrócę do serii portretów Sadhu, bądź ludzi za nich się podających, ujętych w analogowych kwadratach.
wyprawa,Indie,Nepal,galeria,czarno - białe,na błonce,Sadhu,Patan
"Sadhu" w Patanie
wyprawa,Indie,Nepal,galeria,czarno - białe,na błonce,Sadhu,Patan
"Sadhu" w Patanie
     Są to jeszcze ciepłe skany z kliszy zrobionej w Patanie. I ciąg dalszy wpisu Sadhu. Świętość na sprzedaż.

Dobrej nocy.
15 Stycznia 2010 12:09
No cóż. Tego mi było brak. Co nie oznacza, że poprzednim coś dolega, wręcz przeciwnie, ale... Pozdrawiam serdecznie :)...
Kaha
 
15 Stycznia 2010 12:34
naprawdę fantastyczne i przecudnej "urody" zdjęcie:) oby tak dalej...
15 Stycznia 2010 12:47
Wielkie dzięki :))
Mam nadzieje, że na tyle dobre, że warte są wysłania SMSa o treści F00238 na numer 7144 :D
17 Stycznia 2010 09:50
...:) piękny dyptyk... oficjalnie/prywatnie :)

Powiązany wpis