Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Niedziela, 03 Stycznia 2010

Kurs "szopa" poszukiwany!!

trochę tekstu, wyprawa, Indie, Nepal, galeria, trochę koloru, cyfrowo, Varanasi, Ganges
     Oszaleję z cyfrowymi zdjęciami! I na gwałt poszukuję sensownego kursu/warsztatu z obróbki fotografii cyfrowej. Nie radzę sobie sam... I tak, jak na poniższym zdjęciu, cała obróbka sprowadza się do prostych funkcji — konwersja z RAW z wyłączeniem większości „polepszaczy obrazu”, transfer pliku do Photoshopa i autoakcje (kolor, kontrast, poziomy)...
     I wciąż zastanawiam się jak uzyskać nasycony, lecz naturalny kolor jaki mogę podziwiać na zdjęciach np. Nygusa lub Macieja Dakowicza.
     Szczególnie w przypadku zdjęć, takich jak poniższe, zrobionych o wczesnym poranku, gdy niebo zasłonięte jest grubą warstwą monsunowych chmur, z których padają duże krople deszczu...
Indie/Nepal - wrzesien 2009
źródło: www.sobanek.com
trochę tekstu,wyprawa,Indie,Nepal,galeria,trochę koloru,cyfrowo,Varanasi,Ganges
Ganges - Varanasi
     Więc jeśli tylko możecie mi podać namiary na warsztaty, na których prócz prostych rzeczy w stylu operowanie warstwami, uczą operowania profilami barwnymi, ujednolicaniem tonalności i kolorystyki kilku ujęć oraz inteligentnej korekty barwnej, to będę wielce zobowiązany.
I najlepiej aby był w Warszawie...
Kaha
 
18 Stycznia 2010 19:27
Są takie miejsca na ziemi, gdzie żyje się chwilą, i ta chwila jest cenna; gdzie problemy nawet te największe choć na chwilę przestają mieć znaczenie, bo uśmiech i obecność drugiego człowieka jest największym skarbem....dla takich chwil warto żyć:) zdjęcie wspaniale - przynajmniej dla mnie- pokazuje klimat "tego' miejsca:)

Powiązany wpis