Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Komentowany wpis:

Pieskie życie. Varanasi.

Sobota, 31 Lipca 2010

Imię *
E-mail *
Strona WWW
44.200.77.92
Wiadomosc *
Tekst z obrazka: *
02 Sierpnia 2010 15:57
Uwielbiam odkrywać różnice kulturowe, chłonąć je, czerpać z nich. Ale rozumiem trochę tych, co rzucają tu kamieniem. Wszystko dlatego, że dla nas pies to jest przyjaciel, może najlepszy człowieka. To radość. Nawiązany kontakt. Więź. Każdemu, kto wie, jak patrzą wierne psie oczy, będzie ciężko zdobyć się na stuprocentowa wyrozumiałość dla obcych kultur w tym aspekcie. Na nic porównanie, że to zwierz i to zwierz. Nie działa.
A barbarzyństwo wszędzie jest takie same. Aniśmy bardziej, aniśmy mniej cywilizowani od 'tamtych'.
Życzę Ci fascynującej podróży, zazdroszczę po cichu.
02 Sierpnia 2010 08:51
Niestety masz rację! Bardzo często europejczycy, kulturę wywodzącą się z innych rejonów świata, uważają za gorszą. Jednak wydaje mi się, że w drugą stronę jest podobnie. Często to co nam bliższe uważamy za lepsze...bo moje. Sztuką jest mieć świadomość różnic i akceptować je.
Pozdrawiam