Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Komentowany wpis:

Zbyt wcześnie

Poniedziałek, 28 Września 2009

Imię *
E-mail *
Strona WWW
38.107.179.224
Wiadomosc *
Tekst z obrazka: *
24 Marca 2010 19:50
to ciekawe co piszesz o twarzy. twarz to najbardziej wystawiona na poznanie część ludzkiego ciała i o zgrozo, jakże często pozbawiona historii. podobało mi się to zdanie właśnie, gdy piszesz, że w twarzach tych brak historii. twarz uwodzi. zastanawiam się czy czasem, nie bardziej niż słowa. to ale to już głęboko filozoficzne ;)
pozdrawiam serdecznie
Martyna
www:
22 Marca 2010 07:45
Czyta się, naprawdę świetnie. Nie często można się natknąć na taki blog. Relacje z wypraw, przemyślenia- wciągają, wzruszają, ciekawią. Czytam linijkę, potem następną i następną połykając słowa łapczywie ale z przyjemnością.
Fotografie naprawdę świetne. Można sycić nimi wzrok, uczyć się z nich, czytać z nich historie.
Wielki szacunek.
Pozdrawiam
Aga
www:
01 Października 2009 11:49
Bart powinieneś zacząć pisać na poważnie. Świetny styl- aż samemu czuje się ciężar tamtejszego powietrza.........
MartaW
www:
29 Września 2009 20:50
Dobrze się czyta tę Twoją relację, przez co wzrasta zaciekawienie plonami fotograficznymi :)
29 Września 2009 14:59
"Coś" tkwi w każdym zderzeniu kultur jakiego doznajemy :)
Dzisiaj naskrobie słów kilka.. A zdjęcia pojawią się już niebawem - mamy monitor! Teraz tylko trzeba go skalibrować.
m.
www:
29 Września 2009 13:58
Może to głupie, ale pierwsze słowa jakie przyszły mi na myśl po przeczytaniu tego tekstu to słowa piosenki "Gdzieś daleko stąd śni mi się mój największy sen [...] gdzieś daleko stąd - noc oddycha kolorami." Myślę, że musi w tym "coś" być... Przyłączam się do wcześniejszych próśb o kolejne teksty - świetnie się je czyta :) i pytam kiedy wreszcie wrzucisz jakieś fotografie?
Łukasz
www:
29 Września 2009 13:15
Widać, że kraj wywarł na Tobie duże wrażenie. Tak duże bogactwo odczuć nie pojawiłoby się gdyby Indie były Ci obojętne - w końcu inna kultura.
Dobrze jest czasem wyrwać się z typowej szarej \"atmosfery\" Warszawy i zmienić klimat. Ech... rozmarzyłem się :)
29 Września 2009 11:56
Dziękuję bardzo... Niezmiernie mi miło czytać takie słowa :)
loosi
www:
28 Września 2009 23:11
Pisz więcej, czyta się z ogromną przyjemnoscią ... i z podziwem talentu lekkiego i bardzo wytwornego "pióra".
Szkoda, że wrociłeś do nałogu , ale jestem pełna wiary i chyba wiem, że go porzucisz.
28 Września 2009 15:12
I jeszcze trochę technikalii:
Poprawiłem w końcu system weryfikacji ("tekst z obrazka"). Mniej do wpisywania, bardziej czytelne litery. Jedynym mankamentem jest to, że aktualnie jest on "case sensitive".
Mam nadzieję, że to zachęci Was do częstszego pozostawiania swoich opinii.
Pozdrawiam