Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Komentowany wpis:

Nie taki diabeł straszny, czyli kilka słów o pociągach...

Środa, 30 Września 2009

Imię *
E-mail *
Strona WWW
38.107.179.221
Wiadomosc *
Tekst z obrazka: *
08 Października 2009 14:48
Najmocniej Pana przepraszam. Nie wiedziałem, kto jest autorem przemyśleń zaczynających się od słów "Nie tworzę prac wybitnych (...)". W Sieci funkcjonował on "anonimowo". Już likwiduję wpis na plfoto, a na blogu opatruję stosownym podpisem, prosząc o wybaczenie...
Pozdrawiam
08 Października 2009 14:23
Dzień dobry,
kiedy mi powiedziano, nie chciałem wierzyć...a jednak.
Cytując cudze myśli in extenso wypada przytoczyć autora, a cytat wziąć w cudzysłów. To tak a propos moich myśli przytaczanych tutaj i w blogu na plfoto. Aktualnie każdy odczytuje je jako przemyślenia autora strony.
pozdrawiam
Zbigniew Szyłański
02 Października 2009 23:53
Niestety sprawa z monitorem nie jest taka prosta - muszę okiełznać rozszerzony gamut bo w przeciwnym wypadku barwy będą dalekie od rzeczywistych :(
loosi
www:
02 Października 2009 09:07
Nie potrzebujesz uwierzytelniających zapewnień, że to z piszesz jest interesujące, ciekawie i ... pięknym językiem , zapomnianym już , niestety , nawet przez tych , którzy mają się za profesjonalistów i takowymi powinni byc,\"przemawiając\" nim do tzw. ludu, by On mógł kształcic swój, uważnie biorąc przykład i doskonalic go.
Pisz dalej, cześciej, jutro weekend :-))

I jeszcze , żebym mogła tak się odnieśc do nałogu ...ale jak wczesniej pisałam, wierzę, że w niedługim czasie to się stanie.
Malczer
www:
01 Października 2009 18:46
Czytam. Tekst jest na tyle sugestywny, że obrazy przesuwają się przed oczyma. Nawet zdjęcia nie są potrzebne (żartuję oczywiście, zdjęcia obejrzę z ogromną przyjemnością). Jeśli zaś chodzi o monitor, ustawisz go na oko, i będzie dobrze, a z oglądających i tak każdy ma inaczej. I dobrze wiem, co piszę. Mam dwa LCD w pracy (jeden z nich kalibrowany, bo drugi - noname - służy tylko do podglądu), a w domu CRT, też kalibrowany - oba tym samym kalibratorem. I... obraz różni się. Może nieznacznie, ale jednak się różni. Dasz radę :)...
01 Października 2009 17:53
Cieszę się, że nie tylko czytasz ale też pozostawiasz ślad po sobie :)
Do do zdjęć - mamy już monitor więc powinno coś ruszyć. Niestety kompletnie nie jestem w stanie skalibrować go ręcznie (po co mi był monitor szerokogamutowy!!). Zatem jeszcze chwila - aż wybiorę kalibrator.
Ale skany wyglądają obiecująco :)
Malczer
www:
01 Października 2009 13:43
Czytam, czytam, czekam na zdjęcia :)...