Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Środa, 18 Marca 2009

Miasto na szklanych negatywach - wystawa

trochę tekstu, opinie, wydarzenie, wystawa
     Prawie setka fotografii człowieka, który w czasie I Wojny Światowej zatrzymał się z wojskami niemieckimi w Warszawie. Prawie setka fotografii, z których wyziera zafascynowanie fotografa miastem kompletnie dla niego egzotycznym. Willy Römer uwiecznił Warszawę przez pryzmat jej mieszkańców. Warszawę ze straganami, żydowskimi handlarzami. Miasta pełnego zaułków i barwnych postaci.
     Warszawski folklor i biedota wyjątkowo fascynowały Römera, nie ma na nich wielkomiejskiego życia. Fotografie są pretekstem do przypomnienia trudnej sytuacji ludności stolicy, dotkniętej zarządzeniami niemieckimi, drożyzną, bezrobociem i trudnościami z zaopatrzeniem. Zawierucha wojenna szczególnie dotknęła najuboższych, w tym mniejszość żydowską.
Zdjęcia te przeplatane są obrazami znanych budynków: Zamek Królewski, Ratusz, Biblioteka Uniwersytecka, Teatr Wielki. Ale są to tylko symbole dokonujących się zmian.
     Na wystawie zobaczyć można także fotografie z okolic Warszawy (głównie żydowskie miasteczka) oraz terenów dzisiejszej Białorusi. Skrótowo przypomniany zostanie też główny nurt twórczości Römera — fotografie Berlina. Autor uwieczniał stolicę Niemiec od początku XX wieku aż do końca II wojny światowej.
     No i można zobaczyć szklane negatywy o rozmiarze większym niż odbitki wykonywane przez większość tak zwanych fotografów w dzisiejszych zmakdonaldyzowanych czasach.
Miasto na szklanych negatywach. Warszawa 1916 w fotografiach Willego Römera
źródło: www.dsh.waw.pl/
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin
trochę tekstu,opinie,wydarzenie,wystawa
fot. Willy Römer, ABZ Berlin

Willy Römer (1887?1979) w 1903 roku rozpoczął naukę zawodu w Berlińskim Towarzystwie Fotograficznym. W latach 1908?1912 pracował w Paryżu u swojego mentora, Karla Deliusa, później w Niemczech w różnych firmach specjalizujących się w fotografii prasowej. Od roku 1915 do 1918 Römer był żołnierzem na różnych frontach. Podczas interwencji zbrojnej w Polsce i na Białorusi w roku 1916 z własnej inicjatywy fotografował życie rosyjskich chłopów na wsi, a także sceny na targach i ulicach.
     Gdy w 1918 roku Willy Römer powrócił do Berlina, wybuchła tam rewolucja, w wyniku której powstała Republika Weimarska. Römer dokumentował wydarzenia, jakie miały miejsce na ulicach, dzięki czemu stał się jednym z najważniejszych sprawozdawców fotograficznych rewolucji w Berlinie (1918/19).
     W latach 20. Römer przejął firmę fotograficzną Photothek (Fototekę), która stała się jedną z najważniejszych agencji fotografii prasowej. Jeden z współwłaścicieli firmy był żydowskiego pochodzenia — po dojściu NSDAP i Hitlera do władzy agencję zamknięto.
     W roku 1942 Römer został wysłany do Poznania, do pracy dla niemieckiej gazety. W 1945 roku powrócił do Berlina i fotografował zniszczone miasto.

Miasto na szklanych negatywach. Warszawa 1916 w fotografiach Willy'ego Römera.
Wystawa w Domu Spotkań z Historią
ul. Karowa 20
czynne od 25 lutego do 5 kwietnia 2009 r.


Powiązany wpis