Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em

Archiwum[spis treści]

ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. Didimos — Podoba się. Indie mnie pociągają i jednocześnie się ich boję. Takich Indii boję...
  2. Didimos — Pierwsze Twoje kolorowe, które do mnie gada.Pewnie przez ten szalony bokeh. Yes, I know...
  3. Sukesh — All the best
  4. Julia — Bardzo podobają mi się podobają zdjęcia zawarte na filmie, aż serce rusza. Pozdrawiam...
  5. Franek — Uwielbiam Pana zdjęcia, są po prostu świetne. Od wielu lat śledzę tego bloga i staram...
  6. Tomek — Miejsce niemal idealne. Zdjęcie super.
  7. Anettt — Świetne jest.
  8. Bartosz — Dziękuję :) Miło mi to czytać :)
  9. Piotr — I tego właśnie szukam w fotografii. Zachwytu nad drobiazgami. Cz/b takiego efektu by...
  10. Bartosz — Już niedługo na blogu :)

Zobacz wszystkie...

SŁOWA KLUCZOWE

Komentowany wpis:

Odliczanie czas zacząć

Wtorek, 28 Lipca 2009

Imię *
E-mail *
Strona WWW
34.207.146.166
Wiadomosc *
Tekst z obrazka: *
24 Marca 2010 08:37
Tak i też teraz robię :D Wyjazd - początek kwietnia. Ale Nepal tym razem sobie odpuszczam - głównie nastawiając się na Indie. Zbyt wiele tematów mi uciekło i zbyt wiele historii zapomniałem :)
Zorganizowane nie są złe - gdy nie jedzie się samemu i nie chce się organizować wszystkiego na własną rękę. Poza tym dają dobry punkt startowy do samodzielnych wypraw. Pozwalają zorientować się w sytuacji :)
A że do Indii/Nepalu pojechaliśmy zorganizowaną? Decyzja o wyjeździe zapadła spontanicznie i szczerze mówiąc, przez długi czas nie byłem do tego regionu nastawiony zbytnio entuzjastycznie :)

Teraz mając plany głównie nastawione na robienie zdjęć i spisywanie historii jadę sam :)
bawgaj
www: http://bawgaj.eu
24 Marca 2010 08:27
o zesz to dotyczy wczesniejszego wyjazdu, sorry wczesniejszy wpis nie jest aktualny
;]]]]
bawgaj
www: http://bawgaj.eu
24 Marca 2010 08:25
dziwi mnie ze jezdzisz na organizowane wycieczki, wg mnie jako czlowiek glownie fotografujacy powinienes jechac na wlasna reke, po co Ci ktos kogo prawie nie znasz, kupuj bilet za 1800 pl do delhi, potem pociag i jestes w Nepalu, nikt Ci nie dyktuje co gdzie i kiedy, jestes panem wlasnego losu, chcesz zostac we wiosce u rodziny, zostajesz, nie chcesz jedziesz, tyle, ja bym nigdy nie powierzył wolnego czasu na zorganizowany wyjazd
tak czy owak zazdrosze Nepalu, mam statmtad tylko miłe wspomnienia ;]]]]
harlow
www:
22 Marca 2010 13:29
Przyłączam się do wcześniejszej prośby.
Gdyby była taka możliwość to również proszę o jakiś kontakt.

Pozdrawiam
Maksymilian Karolak
27 Listopada 2009 15:34
Witam. Czy jest możliwość podania jakiegoś kontaktu do osoby organizującej te wycieczki do Indii w małych grupach? Chciałem się wybrać na własna rękę, ale nie wiem czy na pierwszy raz lekkie prowadzenie "za rączkę" nie bezpieczniejsze.
Pozdrawiam
Jakub Kostynowicz