Ale...

o co chodzi?
  •       „Nie tworzę prac wybitnych, mam świadomość własnej niedoskonałości i popełnianych błędów, nie oczekuję więc pochwał i wysokich not.
    Wystawiam fotografie.
          Chcę podzielić się swoim spojrzeniem na Świat i cieszyć radością innych z ich oglądania. Życzę sobie stałego twórczego niezadowolenia z wykonanych zdjęć. Dlaczego? Bo tylko ono jest gwarancją robienia coraz lepszych.”
  • za Hardnut'em
ostatnie komentarzenajczęściej komentowane
  1. apows — Masz racjje ja tez troche fotografuje , ale jak dotad nie wyszlo mi takie fane zdjecie...
  2. Mysh — Wszelkie "kryształowe" klisze najlepiej wychodzą traktowane D76 1:3 - dają tak nieprawdopodobną...
  3. Kuba — Zeiss Ikon Nettar, HP4 - głowa na rynku Kiev60, 80/2.8, AGFApan400 - smoczysko Bardzo...
  4. Mysh — zacznij może wywoływać sam.. ponoć to nie jest takie straszne, jedna trucizna więcej.....
  5. trb — :) Z oczami sprawa jest prosta - osoby fotografowane zazwyczaj siedzą w cieniu a zdjęcie...
  6. Anna — Sukienka sukienką, ale mnie przede wszystkim uderzają te wyraziste oczy. Piękne.
  7. Anna — Ładna kompilacja.
  8. Agnieszka — Nie ma drugiej takiej krainy jak Podlasie... Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
  9. Tytus — Ja co prawda nie w kwestii kalibracji jakichś tam monitorów, tylko zdjęcia - podoba...
  10. Mysh — Ale ten EasyPix2 jest w podobnej cenie co SpyPro. Mnie spyder wystarczy, większość...

Zobacz wszystkie...

Sobota, 05 Grudnia 2009

W konwersji siła. A może i nie.

trochę tekstu, wyprawa, Indie, Nepal, galeria, czarno - białe, cyfrowo, Patan
     Tłum nagle ustępuje. Przed chwilą jeszcze trudno było utrzymać wybrany kurs, nie dać się porwać ludzkim falom. Nagle się to kończy i nieśpiesznie wkraczamy na Durbar Square Patanu.
Ale to już było — więc dzisiaj tylko zdjęcie w formie uzupełnienia.
Indie/Nepal - wrzesien 2009
źródło: www.sobanek.com
trochę tekstu,wyprawa,Indie,Nepal,galeria,czarno - białe,cyfrowo,Patan
Durbar Square w Patanie

     Miałem nie pisać o technikaliach ale tym razem nie mogę się powstrzymać, gdyż przygotowanie (wywołanie?) tego zdjęcia nasunęło mi kilka spostrzeżeń. Ale od początku i być może od kluczowej sprawy: to jest fotografia cyfrowa — Canon 5d Mark II z obiektywem 24-105/4L przy czułości ISO400. Oczywiście zrobione w formacie RAW.
     I teraz zaczyna się najlepsze: cały proces obróbki zdjęcia trwał krótko, bez porównania krócej niż zabawa ze skanami ze średniego formatu! Co więcej, nie sądzę by udało mi się uzyskać taki efekt z kliszy. Nawet bawiąc się maskowaniem i gradacjami pod powiększalnikiem.
Miło czasami być zaskoczony widząc efekt kilkunastu kliknięć! Kilkunastu!

     Rozpiętość tonalna sceny, kontrast tonów pośrednich, ilość szczegółów w światłach i cieniach oraz ich czystość zaskoczyła mnie zupełnie.
     Moim zdaniem fotografia cyfrowa otworzyła zupełnie nowy rozdział w fotografii czarno białej. Ogrom możliwości jakie niesie ze sobą konwersja kolor — B&W sprawia, że pewne fotografie, które w erze przedcyfrowej pozostawały tylko w sferze marzeń stały się możliwe do wykonania.
     Być może, część osób powie, że z fotografią czarno — białą nierozerwalnie wiąże się ziarno. Dla mnie brak koloru jest tylko drogą ułatwiającą analizowanie fotografii a brak ziarna, doskonała ostrość i „perfekcja” obrazu nie osłabia siły oddziaływania lecz sprawia, że główny motyw zdjęcia, kompozycja bądź historia są mocniej zaakcentowane, mniej zawoalowane, czytelniejsze.
     Oczywiście zalew cyfrowych i masowo produkowanych obrazków sprawia, że puryści jedynej i prawdziwej Fotografii uważają, iż cyfra nie nadaje się do niczego poza prostymi glamuraktami. Ale skoro mój Niedościgniony Mistrz może, to czemu ja nie.

PS
     I jako podsumowanie — zobaczcie wskazówki Richarda Avedona skierowane do jego printerów.
trochę tekstu,wyprawa,Indie,Nepal,galeria,czarno - białe,cyfrowo,Patan
Wskazówki Avedona (via the New Shelton wet/dry)
Łukasz
 
06 Grudnia 2009 09:13
Prostota i zabawa kompozycja w stylu będącego w szczytowej formie Cartier-Bresson. Nie wierzyłem, że ktoś dzisiaj robie jeszcze takie fotografie.
Chylę czoła.
Marek
 
06 Grudnia 2009 13:38
Bartku, kilejna "nóżka" ! Nasuwa się na usta palindrom wow :-)
uncoolzeb
 
08 Grudnia 2009 23:48
mocno takie sobie te szarosci, moze trzeba bylo jednak posiedziec jeszcze chwile w lajtroomie..
09 Grudnia 2009 07:30
Uncoolzeb - to znaczy? Za mało, za bardzo kontrastowe? Kontrast półtonów? Bo światła i cienie przeszły całe...
Nie robiłem jedynie tak modnego na plfotowych portalach lokalnego podniesienia kontrastu.

Napisz proszę co jest Twoim zdaniem nie tak - bo dopiero zaczynam zabawę z obróbką i chciałbym wiedzieć jak to jest odbierane...

Dziękuję, że chciało Wam się zostawić komentarze pod wpisem...

Powiązany wpis